Betonowa niespodzianka

0

Może nawet o kilka tygodni wydłuży się termin zakończenia prac związanych z modernizacją kanalizacji deszczowej pomiędzy ulicami Floriańską, Narutowicza, al. Jana Pawła II i Okulickiego w Stalowej Woli.

O tyle dłużej potrwają utrudnienia  i  zmiany  w  organizacji ruchu kołowego w tej części miasta,  spowodowane  wyłączeniem z ruchu ważnego odcinka ul. Skoczyńskiego.

Właśnie  tutaj  wykonawca prac  natrafił  na  utrudnienia, których nie dało się, jak twierdzi Urząd Miasta, przewidzieć i  uwzględnić  w  harmonogramie  prac  oraz  ich  kosztorysie. Utrudnienia  te  spowodowały nieistniejące w archiwalnej dokumentacji betonowe wylewki-płyty pod warstwą asfaltu.

Jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Miasta, nie ujawniły ich wyrywkowe  odkrywki  poprzedzające inwestycję.  Okazało  się,  już w trakcie wykopów, że betonem obficie  zastępowano,  z  przyczyn, których dziś zapewne nie uda  się  już  ustalić,  tradycyjną podbudowę drogi, która powinna była zostać wykonana z kruszywa,  np.  z  dolomitu.  Taka podbudowa jest stosunkowo łatwa i „wdzięczna” w demontażu i późniejszym odtworzeniu.

Beton – wręcz przeciwnie. W dodatku przebijanie się przez jego warstwy jest kosztowne, długotrwałe oraz nader uciążliwe dla mieszkańców  okolicznych  bloków.

Chcąc  zminimalizować  opóźnienia  wykonawca  robót,  nie przerywając prac przy usuwaniu betonu,  część  swego  potencjału zaangażował  na  innym  odcinku tej inwestycji, rozpoczynając prace ziemne w sąsiedztwie budynku ZUS. Prace te i tak musiałyby zostać  wykonane,  ale  przez  ten splot  okoliczności  wyprzedzić muszą  to,  co  dzieje  się  na  Skoczyńskiego. (…)

Jerzy Reszczyński

Więcej w papierowym wydaniu “TN”.

Share.

Comments are closed.