Co dalej z obwodnicą Klimontowa? Budowa przesunie się o kilka lat? - Tygodnik Nadwiślański
Reklama

Co dalej z obwodnicą Klimontowa? Budowa przesunie się o kilka lat?

0

Zarząd Województwa Świętokrzyskiego rozwiązał preumowę na dofinansowanie budowy obwodnicy Klimontowa. – Oznacza to, że realizacja tej od dawna wyczekiwanej przez mieszkańców inwestycji przesunie się o kilka lat – alarmuje radny sejmiku Andrzej Swajda. Marek Jońca, członek zarządu zapewnia: budowa rozpocznie się najszybciej jak będzie to możliwe.       

Obwodnica w ciągu drogi wojewódzkiej numer 758 miała być realizowana z funduszy Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego na lata 2014-2020. Jak informuje Andrzej Swajda, wstępna umowa dotycząca finansowania została jednak rozwiązana. Droga miałaby powstać w następnej unijnej perspektywie finansowej. Radny podkreśla, iż jest to fatalna wiadomość dla klimontowian.

Decyzja o przełożeniu realizacji tej bardzo ważnej, między innymi ze względów społecznych i gospodarczych, inwestycji na następną perspektywę finansową, oddala budowę obwodnicy o kilka lat. Moim zdaniem można ją zrealizować ze środków z innego źródła – z rządowego Funduszu Inwestycji Samorządowych. Ustawa o Funduszu Dróg Samorządowych daje możliwość finansowania zadań “obwodnicowych”, polegających na budowie obwodnic zlokalizowanych w ciągach dróg wojewódzkich – tłumaczy Andrzej Swajda.

Radny wystosował w tej sprawie interpelację do marszałka województwa świętokrzyskiego. Przypomina, że już wcześniej podpowiadał, skąd wziąć pieniądze na budowę drogi. W grudniu 2019 roku jako źródło  finansowania wskazywał rezerwę wykonania RPO. Władze wojewódzkie nie skorzystały z tej możliwości.

Marek Jońca twierdzi, że rozwiązanie preumowy niczego nie opóźnia. Informuje, że obecnie trwają prace nad dokumentacją klimontowskiej obwodnicy. Na jej przygotowanie i wykup gruntów przeznaczono w tym roku kwotę 6 mln zł. Ponieważ nie można było rozpocząć budowy drogi część środków przewidzianych na ten cel, przesunięto na inne zadania.

Dokumentacja ma być gotowa do końca tego roku. Gdy powstanie, ogłosimy przetarg na realizację  zadania. Dla nas budowa obwodnicy to bardzo ważna inwestycja – mówi Marek Jońca.

Odnosząc się podpowiedzi radnego, że można pozyskać pieniądze z Funduszu Dróg Samorządowych, Marek Jońca stwierdził, że urząd sięga po każde środki, jakie są możliwe do wykorzystania.

Obwodnica  to dla naszej  gminy sprawa priorytetowa. Czekamy na nią z utęsknieniem. My,  jako samorząd, zaangażowaliśmy w prace przygotowawcze do inwestycji 200 tys. zł – zaznacza burmistrz Klimontowa Marek Goździewski.

Klimontowianie od dawna apelują o wyprowadzenie ciężkiego transportu z centrum miasta. Teraz każdego dnia przejeżdża tamtędy kilkadziesiąt ciężarówek transportujących kruszywo z pobliskiej kopalni. Jak mówią klimontowianie, samochody niszczą drogi, powodują duży hałas, a drgania, jakie wywołują, sprawiają, że w pobliskich domach pękają ściany. Odbyło się już kilka protestów.

Prace przygotowawcze do budowy obwodnicy trwają od dobrych kilku lat. Wydawało się, że przełom nastąpił na początku 2019 roku, gdy drogowcy ogłosili przetarg na zadanie. Miało ono być realizowane w systemie “zaprojektuj i zbuduj”. Jednak oferty przedsiębiorstw  zainteresowanych przeprowadzeniem prac były zbyt drogie, dwukrotnie przewyższały zaplanowaną na inwestycję kwotę, sięgały 80 mln zł. Dlatego przetarg został  unieważniony. Zarząd Dróg Wojewódzkich postanowił, że oddzielnie wyłoni wykonawcę projektu i robót budowlanych. Później pojawiły się perturbacje związane z uzyskaniem  decyzji środowiskowej. W ubiegłym roku udało się rozstrzygnąć pierwszy przetarg – na dokumentację.

Udostępnij

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.