Czego należy spodziewać się podczas egzaminu na prawo jazdy - Tygodnik Nadwiślański
czwartek, 28 października
reklama

Czego należy spodziewać się podczas egzaminu na prawo jazdy

0
Większość kursantów zgodnie przyznaję, że egzamin na prawo jazdy to jeden z najbardziej stresujących sprawdzianów w trakcie całego naszego życia. Egzaminator wystawia nas na próbę i testuje ogół naszych zdolności za kółkiem. Aby ukończyć kurs z plastikiem w kieszeni musimy wystrzegać się błędów, a także zachować zimną krew.

Kolejność zdawania egzaminów

W zdecydowanej większości szkół zanim przystąpimy do egzaminów państwowych musimy zaliczyć egzaminy wewnętrzne, które jak sama nazwa wskazuje organizuje nam wybrana przez nas szkoła jazdy. W ten sposób, ich właściciele mogą zadbać o wysoki procent zdawalności poprzez dopuszczanie tych kursantów, którzy posiedli umiejętności prowadzenia pojazdu. Zazwyczaj po zdaniu egzaminów wewnętrznych jeździmy jeszcze kilka godzin wraz z instruktorem i trenujemy to, co w dalszym ciągu stanowi dla nas wyzwanie. Warto jednak wspomnieć, iż z “wewnętrznego” już krótka droga do egzaminu teoretycznego. Ten składa się z 32 pytań, na które musimy odpowiedzieć w czasie 25 minut. Satysfakcjonujący będzie dla nas wynik od 68 punktów w górę, bo taki gwarantuje zdanie teorii. Maksymalnie możemy zdobyć 74 punkty. Gdy mamy już za sobą pierwszą część egzaminu państwowego, to możemy zapisać się i przystąpić do drugiej – praktycznej. W dużym skrócie polega ona na manewrowaniu po placu, a także wykazaniu się umiejętnościami prowadzenia samochodu w prawdziwym ruchu drogowym.

Egzamin praktyczny – najważniejsza próba

Praktyka zdawana jest na końcu całego procesu egzaminacyjnego. Jest ona też przez wielu uważana za najtrudniejszą część i potwierdzają to statystyki. Egzamin praktyczny jest bowiem znacznie częściej oblewany niż teoretyczny. Sporym utrudnieniem jest to, że obok nas siedzi egzaminator i może wydawać się, że czeka on na nasz najmniejszy błąd. Nie powinno nas to jednak do końca dziwić, bo obserwowanie kandydata jest jego pracą. Kolejnym problemem podczas zdawania egzaminu jest stres, który potęguje się w momencie manewrowania po placu. Uczucie drżących rąk, nóg czy szybszego kołatania serca nie są niczym dziwnym wśród egzaminowanych. Negatywny wynik jest bowiem nie tylko oddaleniem w czasie marzeń o “plastiku”, ale także kosztem finansowym, bo każda próba na egzaminie praktycznym kosztuje aż 140 zł. Niektórzy mają też problemy ze skupieniem się, a to najczęściej rezultat konfrontacji z oczekiwaniami rodziny i znajomych co do zaliczenia egzaminu w pierwszym terminie.

Sprawdź też: Podłużnica w samochodzie

Plac manewrowy

Egzamin praktyczny także składa się z dwóch etapów, a pierwszym z nich jest wykonywanie zadań na placu manewrowym. Po udzieleniu prawidłowej odpowiedzi na dwa pytania dotyczące budowy i działania pojazdu przystępujemy do poleceń praktycznych. Każdy kursant podczas jazd wielokrotnie wykonuje “górkę” i “łuk”, bo właśnie tak brzmią skrócone nazwy dwóch manewrów egzaminacyjnych. Wydaję się, że po tylu próbach wykonanie zadania powinno być dla egzaminowanego banalnie proste. Niestety, nierzadko już na placu pojawiają się problemy. Najczęściej są one związane z odczuwaniem ogromnego stresu. O ile ruszanie na wzniesieniu jest stosunkowo przyjemne dla większości zdających, o tyle z jazdą po łuku są znaczne problemy, szczególnie podczas cofania. Zadajmy więc sobie pytanie – jak najłatwiej zrobić łuk na egzaminie? Jest wiele sposobów, które mają ułatwić nam zadanie, na przykład liczenie słupków czy jazda na kopertę. Najlepszym pomysłem jest jednak jazda na wyczucie i nie wykonywanie zbyt wielkiej liczby ruchów kierownicą. Każdy łuk jest w gruncie rzeczy taki sam, wystarczy wyczuć gabaryty pojazdu i nauczyć się poprawnego kontrowania, a żadna przeszkoda nie będzie nam straszna.

Jazda po mieście

Gdy wykonaliśmy już 50% zadania, to wraz z egzaminatorem wyruszamy w miasto. Tam sprawdzone zostanie całe spektrum umiejętności kierowcy, od używania kierunkowskazów, poprzez znajomość znaków poziomych i pionowych, aż do jazdy po rondach i skrzyżowaniach. Mogą się zdarzyć też sytuacje gdy będziemy musieli omijać, wymijać albo nawet wyprzedzać. Kluczem do sukcesu jest zaprezentowanie w praktyce wiedzy zdobytej na kursie i prawidłowe ocenianie wydarzeń, które dzieją się naokoło pojazdu. Ważne jest to, aby nie zaliczyć wpadki na potencjalnie błahych zadaniach, takich jak hamowanie we wskazanym miejscu czy parkowanie równoległe przodem. Szczególnie popularna “koperta” może być problemem dla młodych kierowców. Dlatego warto zawczasu przećwiczyć ten manewr wraz ze swoim instruktorem. Należy zwrócić szczególną uwagę na używanie kierunkowskazów i stosowanie odstępów między samochodami. Wjechanie na krawężnik kończy się niezaliczeniem zadania, dlatego też należy skręcić kierownicę w drugą stronę w odpowiednim momencie, gdy jesteśmy już częściowo schowani w przestrzeń miejsca parkingowego.

Artykuł sponsorowany 

Udostępnij

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.