Dla nich to może być gigantyczny cios! [W najnowszym TN]

0

Koronawirus bardzo mocno uderzył w branżę hotelarską i gastronomiczną. – Nasza sytuacja jest niebywale trudna. Nie wiemy, jak przetrwamy ten kryzys – mówią jej przedstawiciele.

Sobotni wieczór. Sandomierska starówka. Jest niemal zupełnie pusto. Przemykają pojedyncze osoby. Wszystkie znajdujące się przy Rynku i w przyległych uliczkach lokale są pozamykane na cztery spusty. Ich właściciele nie mieli wyjścia – 13 marca rząd wprowadził w Polsce stan zagrożenia epidemicznego, a tym samym zakaz działalności restauracji, kawiarni, pubów i klubów. Pustkami świecą również hotelowe parkingi. Hotele mogą działać, ale w Sandomierzu prawie nie ma gości. Dlatego właściciele niektórych obiektów…

Czytaj w papierowym
i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN:

Share.

Comments are closed.