Działkowcy z Tarnobrzega na razie nie dostaną ani grosza [W najnowszym numerze] - Tygodnik Nadwiślański
Reklama

Działkowcy z Tarnobrzega na razie nie dostaną ani grosza [W najnowszym numerze]

4

Tarnobrzescy działkowcy, których ogródki znalazły się na trasie budowanej obwodnicy miasta, mają do końca marca czas na opuszczenie działek i zabranie z nich swoich rzeczy. Po 1 kwietnia na teren ogrodów działkowych ma wjechać ciężki sprzęt. Część działkowców protestuje i próbuje udowadniać, że miasto jako inwestor, a także wykonawca, łamią prawo. Jednocześnie odwołania złożone od decyzji zezwalającej na budowę obwodnicy blokują wypłatę odszkodowań.

Czytaj w papierowym
i elektronicznym wydaniu „Tygodnika Nadwiślańskiego”.

KUP e-TN:

Udostępnij

4 komentarze

  1. …. i maja racje ze protestuja, jaki gospodarz buduje droge na podworku, toz to nie obwodnica, tylko droga, ktora bedzie przebiegala pod oknami domow usytuowanych na obrzezacgh miasta, nie wspominajac o ludziach, ktorym odebrano resztki czegos, co uwazali za swoja zielona oaze spokoju …. teraz zostal im beton w postaci czterech scian….

    • zajec i wołk na

      Zła karma wraca. Teraz Lisek z UM i jego posesja może być zagrożona zalaniem w przypadku powodzi.

  2. Sposób, w jaki jest przeprowadzana likwidacja działek, to skandal, brak poszanowania prawa, brak szacunku do ludzi… A także nieudolnosć osób odpowiedzialnych za przeprowadzenie tych działań, zero komunikacji, zero i informacji…

  3. Nie dziwię się, że protestują. Wnieśli niemały wkład w budowę altanek, utrzymanie działek. Mieli oazę spokoju, gdzie można było wypocząć w pobliżu lasu. Teraz ci których działki pozostaną będą mieć horror. Obywatel w tym kraju się nie liczy. A ta niby obwodnica to nie obwodnica tylko zwykła droga.