Fidel Castro gawędził z nim pięć godzin cz. 2 [W najnowszym TN]

0

Kontynuujemy rozpoczętą przed tygodniem opowieść o niezwykłej karierze urodzonego w Staszowie
kompozytora i dyrygenta Roberta Panka, którego utwory grane były w kilkudziesięciu krajach świata, m.in. podczas Igrzysk Olimpijskich w Atlancie i Pekinie.

Piłkarska reprezentacja Argentyny nie jest jedyną obdarowaną przez Roberta Panka specjalną partyturą. Muzyk napisał też utwór dedykowany ekipie Kamerunu. To było podczas mundialu we Włoszech w 1990 roku. Kamerun był prawdziwą sensacją tamtych mistrzostw. Dotarł do fazy ćwierćfinałowej i dopiero na tym etapie, po dramatycznym meczu, uległ Anglii. Rozpacz afrykańskich piłkarzy była gigantyczna. Panek specjalnie dla nich skomponował dzieło „Nieposkromione Lwy”. Za pośrednictwem polskiej ambasady w Rzymie został on przekazany kameruńskiej ekipie jeszcze zanim zdążyła wylecieć w drogę powrotną do domu. Spodobał się. Autor kompozycji otrzymał niebawem osobisty list z podziękowaniami od słynnego Rogera Milli. Milla zrobił na mundialu prawdziwą furorę. Przed mistrzostwami miał zamiar zakończyć sportową karierę. Do Włoch pojechał na osobistą prośbę prezydenta Kamerunu. Mimo swoich 38 lat, zdobył 4 bramki. Każdą z nich celebrował charakterystycznym tańcem przy narożniku boiska. To od tego zaczęła się moda na popularne teraz „cieszynki”. Na jednym liście od Milli się nie skończyło. Panowie nawiązali znajomość, która trwa do dziś… (rs)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN:

 

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.