reklama
reklama
Honorowe obywatelstwo Sandomierza nie dla Marka Sochackiego? - Tygodnik Nadwiślański
czwartek, 6 października
reklama

Honorowe obywatelstwo Sandomierza nie dla Marka Sochackiego?

1

Trzy kandydatury do tytułu Honorowego Obywatela Miasta Sandomierza zaopiniowali pozytywnie członkowie specjalnej kapituły. Nie ma w tym gronie barda Marka Sochackiego. Taka decyzja zaskoczyła i oburzyła wielu sandomierzan.

Kapituła honorowa do opiniowania wniosków o nadanie tytułu Honorowego Obywatela Miasta Sandomierza rozpatrywała dziewięć kandydatur. Pozytywnie zaopiniowała, dając tym samym wyraźną wskazówkę radnym, którzy podejmą ostateczną decyzję w formie uchwały, trzy propozycje. Dwa tytuły miałyby być przyznane pośmiertnie – Stanisławowi Krawczyńskiemu, lekarzowi, dyrektorowi sandomierskiego szpitala, działaczowi społecznemu, posłowi na Sejm w okresie II Rzeczypospolitej oraz księdzu Wiesławowi Wilkowi, wieloletniemu pracownikowi Kurii Diecezjalnej, profesorowi Wyższego Seminarium Duchownego, twórcy seminaryjnego teatru, opiekunowi sandomierskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, członkowi Towarzystwa Naukowego Sandomierskiego. Kapituła opowiedziała się również za uwzględnieniem wniosku dotyczącego Krzysztofa Burka, redaktora naczelnego Zeszytów Sandomierskich, współtwórcy i członka TNS.

Kandydaturę zmarłego przed 10 laty Marka Sochackiego zgłosiła Komisja Nauki, Oświaty, Kultury i Sportu Rady Miasta. Sugestie dotyczące uhonorowania go najwyższym sandomierskim wyróżnieniem zgłaszały wcześniej również inne osoby, które znały artystę i z nim współpracowały.

 „Członkowie Kapituły stwierdzili, że podstawowym kryterium ww. tytułu jest posiadanie przez kandydata w dorobku zawodowym lub twórczym bliskich relacji z miastem i jego społecznością. W toku dyskusji, i po dogłębnym przestudiowaniu wniosku o nadanie tytułu honorowego obywatela miasta Sandomierza Markowi Sochackiemu, Kapituła jednogłośnie nie zaopiniowała pozytywnie złożonego przez Państwa wniosku” – czytamy w piśmie skierowanym do Roberta Kurosza, przewodniczącego komisji.

Pod pismem opublikowanym w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja. Jej uczestnicy piszą, że nie rozumieją, jakimi względami kierowała się kapituła.

Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu „Tygodnika Nadwiślańskiego”.

Jeden komentarz

  1. Niezapominajka na

    O ojcu Mateuszu zapomnieli? Przecie on zasłużony dla Sandomierza. Mobilizował do pracy sandomierską Policje, wpłynął na bezpieczeństwo mieszkańców Sandomierza. No a poza tym to jeszcze żyje. Tak naprawdę to zmarłym jest wszystko jedno czy będą mieć przyznane jakieś tytuły.