I edycja Pchlego Targu w Tarnobrzegu. To był raj dla kolekcjonerów i łowców okazji! [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
reklama

I edycja Pchlego Targu w Tarnobrzegu. To był raj dla kolekcjonerów i łowców okazji! [zdjęcia]

3
1 z 17

Antyki, biżuteria, ubrania, literatura, muzyka, ozdoby domowe, monety i całe spektrum unikatów – to wszystko, a nawet więcej można było dziś zdobyć podczas I edycji tarnobrzeskiego Pchlego Targu. Na tarnobrzeski rynek, w niedzielę, 26 września, od godziny 8 rano przybywały tłumy.

Wiele zaskakujących skarbów można było znaleźć w niedzielę, 26 września, na tarnobrzeskim bazarze, bowiem odbyła się tam I edycja Pchlego Targu w Tarnobrzegu. Od godziny 8 na rynek przy ul. Kwiatkowskiego przybyła ponad setka wystawców i tłumy odwiedzających. Tego dnia każdy, w pełni za darmo i bez rejestracji, mógł sprzedać piętrzące się w szafach i piwnicach przedmioty.

Zadowolenia ze zorganizowanej akcji nie kryli także wystawcy. Jeden z nich, pan Łukasz pochodzący z Tarnobrzega, przyniósł na targ kilka kolekcjonerskich perełek, a jedną z nich był…kierat na dwa woły z XVIII wieku. W jego zamyśle rzecz nadaje się dla koneserów, a także kreatywnego wykorzystania jako np. stylowy wieszak na ubrania.

Przywiozłem te przedmioty z Holandii, nie handluję nimi, w zamyśle miałem je zachować dla siebie. Nie skorzystałem z nich, a szkoda, by to leżało i kurzyło się w domu dlatego zdecydowałem się przynieść je tutaj. Mam też umywalkę ze skamieniałego drewna, wyrób z Indonezji, ręczna robota. Mam siedzonka rowerowe ze skóry, również kolekcjonerskie – opowiadał o swoich produktach pan Łukasz. Dużym zainteresowaniem cieszyły się zabawki, gry, instrumenty i pluszaki dla dzieci. Nie zabrakło zabytkowych sprzętów, ozdób domowych, instrumentów i rękodzieła.

Zobacz także:
– Tarnobrzeżanie w pełnej mobilizacji. W sobotę odbył się piknik charytatywny dla Leonka [zdjęcia]

Nie przypuszczałam, że aż tyle ludzi przyjdzie!– mówiła z zadowoleniem inicjatorka wydarzenia, Justyna Uchańska. – Frekwencja po obu stronach stołów wskazuje na to, że jest bardzo duża potrzeba organizowania takich wydarzeń. Są stali bywalcy, ale i tacy, który przybyli z ciekawości, by obejrzeć oferowane produkty lub pozbyć się rzeczy, w które obrośli przez lata – dodaje organizatorka Pchlego Targu, Renata Domka z Tarnobrzeskiego Domu Kultury.

Już jutro organizatorki wydarzenia zaplanowały debatę na temat powtórzenia akcji jeszcze w tym roku.

1 z 17
Udostępnij

3 komentarze

  1. Pora zrobić targ ze sprzedażą używanych żon i mężów. Byle była jakaś gwarancja, przynajmniej roczna i nie trzeba było dopłacać do swojego sprzedawanego towaru :-))

  2. Nie przestrzegają żadnych zasad. To ja covidek wam się przypominam. Zapomieliście o mnie? Dystans wskazany, odkażanie rak i maseczka na twarzy. Do zobaczenia w szpitalu.

Zostaw odpowiedź