Jak na prawdziwej rozprawie. Symulacja w sandomierskim sądzie - Tygodnik Nadwiślański
niedziela, 26 czerwca
reklama

Jak na prawdziwej rozprawie. Symulacja w sandomierskim sądzie

1

Wszystko wyglądało tak, jak na prawdziwej rozprawie – byli sędzia, prokurator, adwokat, pokrzywdzona, zeznania składali świadkowie. Sprawa dotyczyła stalkingu. Taka symulacja odbyła się we wtorek w Sądzie Rejonowym w Sandomierzu. Zorganizowana została po raz pierwszy.

Symulację przygotowali studenci II roku administracji sandomierskiej filii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, członkowie koła naukowego. Oni wcielili się w role między innymi sędziego, prokuratora i adwokata. Świadków zagrali uczniowie. Na miejscach dla publiczności zasiadła młodzież z sandomierskich szkół średnich.

Młody mężczyzna został oskarżony o stalking, czyli uporczywe nękanie, między innymi poprzez telefony i SMS-y, swojej byłej partnerki.

 – Sądzimy, że w dobie telefonii komórkowej i Internetu taka sprawa zaciekawi młodych ludzi. Dowiedzą się dzięki niej, jakie są przesłanki stalkingu – powiedział sędzia Ireneusz Krawczyński, prezes Sądu Rejonowego w Sandomierzu. – W tej inicjatywie chodzi o to, aby młodzież zrozumiała ideę sprawiedliwości, sądownictwa i udziału obywateli w wymiarze sprawiedliwości.

Dr Renata Kędziora, wykładowca UJK w Sandomierzu również podkreśliła, że symulacja jest okazją do zaznajomienia młodych ludzi z prawem. – Taka rozprawa dużo uczy, a przede wszystkim odkłamuje to, co widzimy w telewizji – mówiła wykładowczyni.

Studenci przygotowywali się do wydarzenia kilka tygodni. Wcześniej rozprawę zaprezentowali w jednej ze szkół. Co było najtrudniejszym elementem?

– Nieprzewidywalność takiej rozprawy. Gdy wszystkie role obsadzone są przez studentów, to przebieg jest w miarę powtarzalny. Rozprawy, do których angażujemy uczniów, są już inne. Każdy świadek może powiedzieć coś innego i ta sama rozprawa może doprowadzić do uniewinnienia albo do skazania oskarżonego – dodała dr Renata Kędziora.

Symulacja przygotowana przez studentów spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem ze strony szkół. Największa sala sądowa podczas każdej prezentacji była pełna. Uczniowie mówili, że to ciekawe doświadczenie, świetna praktyczna lekcja prawa.

Filia planuje powtórzyć to wydarzenie.

 

Jeden komentarz

  1. sad okregowy powinien miec swoja siedzibe w krolewskim miescie a nie w miasteczku obok