Jeden spowodował stłuczkę i uciekł. Drugi znieważył policjantów. Trzeci miał przy sobie narkotyki - Tygodnik Nadwiślański
niedziela, 5 grudnia
reklama

Jeden spowodował stłuczkę i uciekł. Drugi znieważył policjantów. Trzeci miał przy sobie narkotyki

0

W Gołębiowie (pow. opatowski) kierowca audi doprowadził do kolizji, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Poszkodowany zaalarmował policję wskazując dane sprawcy. Mundurowi udali się do domu uciekiniera. Tam jednak zastali jego 30-letniego syna wraz z drugim mężczyzną, który podczas interwencji był agresywny. Wkrótce wyszło na jaw, że 30-latek ma przy sobie też narkotyki. Obaj zostali zatrzymani. Policja ustala miejsce pobytu kierowcy audi.

Wczoraj, około 18:30, na drodze krajowej numer 77 w miejscowości Gołębiów (gm. Lipnik) doszło do kolizji. O jej przebiegu poinformowała „Tygodnik Nadwiślański” mł. asp. Katarzyna Czesna-Wójcik z opatowskiej policji.

Kierowca audi włączał się do ruchu na DK77. Wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu kierowcy mitsubishi, w wyniku czego doszło do zderzenia. Sprawca odjechał z miejsca, a kierowca mitsubishi zgłosił incydent policji. Jest to osoba znana poszkodowanemu, w związku z czym wskazał on policjantom imię i nazwisko tej osoby wraz z marką pojazdu, którym się poruszał – mówi K. Czesna-Wójcik.

Policjanci udali się pod wskazany przez poszkodowanego adres. Tam jednak nie zastali sprawcy kolizji. Na miejscu obecny był za to 30-letni syn mężczyzny wraz z wraz z 36-letnim kolegą, mieszkańcem woj. mazowieckiego.

Wizyta policjantów najwyraźniej nie spodobała się mężczyznom. 36-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego zaczął zachowywać się w sposób agresywny,  znieważając interweniujących funkcjonariuszy i naruszając ich nietykalność cielesną – poinformowała „TN” Katarzyna Czesna Wójcik.

Zobacz także:
– Tarnobrzeg. Tajemnicza śmierć na „Przywiślu”

Policjanci u 30-letniego mieszkańca gminy Lipnik znaleźli marihuanę. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani.

Pomimo użycia psa tropiącego do tej pory nie udało się ustalić miejsca pobytu kierowcy audi – mówi K. Czesna-Wójcik.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.