Konfederaci zapowiadają pikiety w Tarnobrzegu

2

Tarnobrzeski Klub Konfederacji zapowiedział pikiety biur parlamentarnych Prawa i Sprawiedliwości, a także siedziby Urzędu Miasta w Tarnobrzegu. Ma to skłonić władze miasta i parlamentarzystów do zajęcia się tematem niszczejącego dworca PKP w Tarnobrzegu.

– Tarnobrzeg jest obecnie miastem wykluczonym komunikacyjnie, zabytkowy dworzec jest dosłownie zabity deskami, a prezydent miasta Dariusz Bożek nic nie robi w tej sprawie. Także podkarpaccy posłowie i senatorowie Prawa i Sprawiedliwości, które dzierży władze w kraju, nie kiwnęli palcem by poprawić sytuację tarnobrzeskiego dworca – stwierdziła Małgorzata Zych, lider tarnobrzeskiego Klubu Konfederacji.

Klub Konfederacji chce, by miasto wznowiło starania mające na celu przejęcie dworca od Polskich Kolei Państwowych. M. Zych wytknęła posłowi Rafałowi Weberowi i europosłowi Tomaszowi Porębie, że pomagali w pozyskaniu środków finansowych na remonty dworców w Stalowej Woli, Mielcu, a Tarnobrzeg zignorowali. Oberwało się także senator Janinie Sagatowskiej.

Protest w sprawie dworca to nie jedyna akcja, jaką planują zorganizować tarnobrzescy Konfederaci. W środę, 21 października, zamierzają wesprzeć w Rzeszowie rolników protestujących przeciwko przyjętej przez sejm i senat tzw. „piątce dla zwierząt”.

Share.

2 komentarze

  1. Rzeczywiście dworzec w Tarnobrzegu nie jest wizytówką tej mieściny. Brak WC. A już mamy XXI wiek. Za potrzebą to za krzaczek, tylko, że… krzaczków nie ma :-(.
    Niestety nie spodziewam się, aby coś się w tej sprawie zmieniło. Dworzec nie jest własnością miasta. Tak poza tym to niczego dobrze wykonać w tym grajdole nie potrafią. Drogi rowerowe z kostki, nierówno ułożonej, a nie z asfaltu, drogi niektóre nietknięte od wielu lat. Np. ta prowadząca nad Wisłą do promu. Obok wieży ciśnień następna. Dziura na dziurze.To tylko kawałek drogi asfaltowej, ale nikt nie myśli o jej wyremontowaniu.
    Zaczekajmy do następnego roku, zobaczymy co nam zaserwuje miasto nad tzw. jeziorem.