---
Kradli rowery pozostawiane pod sklepami - Tygodnik Nadwiślański

Kradli rowery pozostawiane pod sklepami

1

Policjanci ze Staszowa i Połańca zatrzymali wczoraj wieczorem dwóch mężczyzn w wieku 30 i 31 lat. Mężczyźni podejrzani są o kradzieże rowerów, do których dochodziło na terenie Połańca.

W miniony wtorek do mundurowych z komisariatu w Połańcu wpłynęły dwa zgłoszenia dotyczące kradzieży jednośladów. Najpierw 42-letnia mieszkanka miasta zawiadomiła policję, że nieznany jej sprawca sprzed jednego ze sklepów w mieście dokonał kradzieży pozostawionego przez jej 13- letniego syna roweru. Jego wartość wyceniona została na kwotę 1000 zł. Niespełna 6 godzin później do dyżurnego staszowskiej jednostki zadzwoniła 41- latka, która zgłosiła, że również sprzed sklepu w Połańcu skradziony został rower, należący do jej 15- letniego syna. W tym przypadku pokrzywdzona wartość skradzionego jednośladu wyceniła na kwotę 1500 zł.

– Wczoraj w godzinach popołudniowych, w czasie wolnym od służby, policjant wydziału dochodzeniowo- śledczego staszowskiej jednostki w rejonie stadionu w Połańcu, zauważył mężczyznę poruszającego się na rowerze, który wyglądem przypominał jednoślad opisywany w jednym ze zgłoszeń. Policjant zawiadomił swoich kolegów z komisariatu, którzy po przybyciu na miejsce zatrzymali 31- latka podejrzanego o kradzież jednośladu. W trakcie czynności mężczyzna przyznał się do kradzieży – informuje mł. asp. Joanna Szczepaniak, oficer prasowy KP Policji w Staszowie.

Dwie godziny później współpraca staszowskich i połanieckich kryminalnych doprowadziła do ustalenia podejrzanego o kradzież drugiego roweru. Mundurowi udali się do jednej z miejscowości w gminie Połaniec, gdzie zastali 30-letniego mieszkańca powiatu mieleckiego. Mężczyzna w trakcie czynności przyznał, że we wtorek ,,okazją” został podwieziony do jednego ze sklepów w Połańcu. Po zrobieniu zakupów, zauważył stojący przed wejściem rower górski. Nie zastanawiając się zbyt długo wsiadł na jednoślad i odjechał. Następnie postanowił, że rower ukryje w pobliskim lesie.

W obu opisywanych przypadkach skradzione mienie zostało odzyskane i wróci do właścicieli. Kodeks karny za przestępstwo kradzieży przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Fot. arch. policji

Udostępnij

Jeden komentarz

  1. nienaiwny na

    Jakim trzeba być naiwnym , aby sądzić, że pozostawiony bez zabezpieczenia rower nie zostanie zabrany przez złodzieja. naiwność ludzka nie zna granic.