Miały być czary, a była kradzież. Tarnobrzeżanka straciła 5 tysięcy złotych

3

Oszustka pod pretekstem uzdrowienia starszej kobiety, przy pomocy “czarów”, ukradła ponad 5 tys. złotych. Policjanci apelują o ostrożność.

Zwracamy się z apelem do mieszkańców powiatu tarnobrzeskiego, by zadbali o swoich bliskich w podeszłym wieku i przestrzegali ich przed wpuszczaniem do mieszkań obcych osób.

Wczoraj ofiarą oszustki padła 89-letnia kobieta, która straciła ponad 5 tys. złotych. Około godz. 11, przed jedną z posesji położonych przy ul. Warszawskiej w Tarnobrzegu, podjechał osobowy samochód. Z pojazdu wysiadła kobieta, widzą przed domem starszą panią, zaproponowała pomoc w jej uzdrowieniu. 89-letnia kobieta wpuściła nieznajomą do domu.

“Uzdrowicielka” w trakcie “odczyniania czarów”, poprosiła o jajko, które po zawinięciu w kuchenne ścierki rozbiła ręką. Gdy je odwinęła, zdumiona 89-latka, oprócz rozbitego jajka, zauważyła jeszcze pukiel czarnych włosów. Wówczas kobieta oznajmiła jej, że wisi nad nią klątwa i jeśli zapłaci to zdejmie z niej czary.

Do przywrócenia zdrowia i szczęścia staruszki, potrzebne były wszystkie jej oszczędności. Starsza kobieta spełniła jej żądania. Gdy przekazała pieniądze, oszustka kazała jej zakopać rozbite jajko i pukiel włosów. Wykorzystując nieuwagę poszkodowanej, odjechała z pieniędzmi w nieznanym kierunku. Gdy kobieta wróciła do mieszkania, zorientowała się, że nie ma ani “uzdrowicielki”, ani gotówki w kwocie 5300 złotych.

Rysopis oszustki:

Wiek około 30 lat, wzrost 165 cm, szczupłej budowy ciała. Kobieta ubrana była w ciemne spodnie, ciemną kurtkę z kapturem, na szyi miała drobne jasne korale z wisiorkami.

Źródło: Policja

Share.

3 komentarze

  1. Niby starsze osoby są łatwowierne, bo za ich czasów nie było takiej liczby oszustów, ale i tak nie chce się wierzyć, że ktoś się daje nabierać