Mieszkańcy nie składają broni. Będą się odwoływać od decyzji starosty w sprawie budowy marketu Lidl - Tygodnik Nadwiślański
Reklama

Mieszkańcy nie składają broni. Będą się odwoływać od decyzji starosty w sprawie budowy marketu Lidl

48

Starostwo powiatowe wydało pozwolenie na budowę supermarketu sieci Lidl u zbiegu ulic Mickiewicza i Ożarowskiej w Sandomierzu. Mieszkańcy znajdującego się w sąsiedztwie osiedla mieszkaniowego zapowiadają, że będą odwoływać się od tej decyzji.

Sprawa lokalizacji marketu budzi w Sandomierzu olbrzymie emocje od początku tego roku, czyli od czasu, gdy okazało się, że jedna z firm wystąpiła do starostwa z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę. Mieszkańcy osiedla znajdującego się między ulicami Ożarowską i Mickiewicza skierowali protest do władz miasta i powiatu. Według nich, zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, w tym miejscu można stawiać tylko domy jednorodzinne, a realizacja usług dopuszczalna jest jedynie w powiązaniu z tą zabudową, jako jej wzbogacenie i urozmaicenie, w przypadku handlu może to być zatem mały osiedlowy sklep. Protestujący powoływali się na ekspertyzę urbanistyczno-prawną, która potwierdziła sprzeczność planowanej inwestycji z miejscowym planem.

Marcin Piwnik, starosta sandomierski, uzasadniając decyzję powiatu, zapewnił, że w postępowaniu administracyjnym brane były pod uwagę wszystkie argumenty, również niezadowolonych mieszkańców. Zaznaczył, że podstawą wydania pozwolenia był plan zagospodarowania przestrzennego z 1 lipca 1999 roku. Daje on, w opinii starostwa, możliwość budowy marketu.

– Wzięliśmy pod uwagę cały obszar, dla którego ów plan został sporządzony, czyli 13 hektarów. Zachowany zostanie wymóg, zgodnie z którym działalność o charakterze handlowym i usługowym nie może zajmować więcej niż 30 procent terenu objętego planem. Pawilon wraz z infrastrukturą będzie stanowił 4,9 procenta powierzchni – tłumaczył starosta Marcin Piwnik.

 Zdaniem starosty, inwestycja nie zmieni charakteru osiedla. Nadal będzie to osiedle domów jednorodzinnych o niskiej i średniej intensywności zabudowy.

– Ulica Mickiewicza pełni funkcję reprezentacyjną w Sandomierzu. Nie powinno się więc ograniczać możliwości rozwoju tej części miasta. Uważamy, że planowana inwestycja będzie dobrze służyła mieszkańcom – dodał starosta.

Decyzja powiatu nie jest prawomocna. Strony, czyli mieszkańcy, zarządcy dróg, urząd miasta oraz parafia pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego, mogą odwołać się od niej do wojewody świętokrzyskiego. Mają na to 14 dni.

Mieszkańcy nie składają broni. – To decyzja niezgodna z prawem. Starostwo błędnie zinterpretowało plan zagospodarowania, łącząc działki i biorąc pod uwagę obszar całego osiedla. My nie odpuścimy. Jeśli zaistnieje taka konieczność, będziemy się odwoływać również do sądu administracyjnego – zapowiedziała Monika Bienias, reprezentująca mieszkańców.

 Monika Bienias dodała, że przy wydawaniu pozwolenia popełniono szereg uchybień. Zapowiedziała, że mieszkańcy ujawnią w najbliższym czasie fakty, które zaistniały w trakcie postępowania w starostwie, a jakie nie powinny mieć miejsca.

 Piotr Paszkiewicz, naczelnik Wydziału Architektury i Urbanistyki w Urzędzie Miejskim powiedział, że odniesie się do decyzji powiatu po zapoznaniu się z uzasadnieniem decyzji. Przyznał, że gminna komisja urbanistyczna dopuściła wcześniej możliwość wybudowania na osiedlu pawilonu handlowo-usługowego.

Przeciwko budowie supermarketu protestują również właściciele sklepów znajdujących przy ulicy Mickiewicza. Ich zdaniem Lidl będzie oznaczał dla nich koniec działalności, nie będą bowiem w stanie konkurować z tak dużym graczem na rynku.

Udostępnij

48 komentarzy

  1. Starosta ma dziwne poczucie estetyki. Budować taką stodołę przy “reprezentacyjnej ulicy miasta”. I market miałby niby być “wizytówką miasta”?!!! To jakieś nieporozumienie. Naprawdę współczuję ludziom, którzy mieszkają na tamtym osiedlu. Teraz jest tam cicho i spokojnie. Jeśli faktycznie wybudowaliby tam market, to przecież na zakupy nie będą jeździć tylko sandomierzanie, ale również ludzie z pobliskich miejscowości. Droga osiedlowa z kostki brukowej, już teraz jest tam w fatalnym stanie. Mieszkam z drugiej strony Sandomierza, ale jeśli mogę się wypowiedzieć, to uważam, że ten market w tej lokalizacji naprawdę nie jest niczym dobrym. Podobno zgłosiła się osoba do UM i zaproponowała alternatywną lokalizację 300m dalej, w stronę Opatowa. Może warto to przemyśleć?

    • Mądrze napisane. Tym bardziej, że jeśli jest tak jak piszesz z tą nową lokalizacją, to chyba można poważnie wziąć to pod uwagę, bo w tym miejscu raczej ostatecznej zgody na budowę nie będzie.

      • Do: TOMEK – ok, nie “podobno”. To pewne, mówili o tym na ostatniej sesji Rady Miasta. Wpłynęło pismo od właściciela nieruchomości.

  2. Bardzo mocno trzymam kciuki, żeby prawda wyszła na jaw. Jeszcze nikt nie dostrzegł konfliktu interesów. Sprawdźcie skład Gminnej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej działającej przy Burmistrzu Miasta, która zaopiniowała pozytywnie inwestycję. A później zerknijcie na skład zarządu Starostwa. Naprawdę daleko nie trzeba szukać.

    • Weźcie także zatrudnioną przez obecnego Starostę Powiatowego p.o PINB Sandomierz, osobę po wieczorowce dla pracujących, ale przez 40 lat pracy jako zwykły I, z rozległymi koneksjami , także szkolnymi.
      Teraz wiem po co ta osoba na stanowisko łącznik z drokam który zaczął wygrywać przetargi , z KW i innymi.

  3. Do URBANISTATBG. Nie wprowadzaj ludzi w błąd! Wszystko jest jak najbardziej zgodne z planem. Więcej już nawet już nie chce mi sie pisać. I nikt nikogo tu nie obraża a stwierdza jakie są fakty! Obywatelu, niczego nie wyolbrzymiaj Ok.

      • Jeśli URBANISTATBG ma wiedzę, to chyba może się tu nią z nami podzielić? Tu już nawet się odezwać nie można. Bo sandomierzanie chcą Lidla……..Zaścianek…… Lidl i rozwój miasta…….A to dobre……..

  4. sandomierz stacza sie robi sie z niego skansen z paroma zabytkami na wzgorzu

    • A ma Pan pełnomocnitwo tych “wszystkich Sandomierzan”, żeby wypowiadać się w ich imieniu? Nie sądzę. Póki co, wypowiada się Pan w swoim imieniu.
      Dodam, że wydanie pozwolenia na budowę nie jest zależne od opinii publicznej. Aczkolwiek, w tym przypadku, to chyba jednak Piwnik wydał opinię pod publikę, bo na pewno nie w zgodzie z przepisami prawa.

      • mieszkaniec Mickiewicza na

        Drodzy forumowicze. Jedna a w zasadzie dwie kwestie. Otóż, Ci wszyscy którzy tak narzekają i jęczą i są przeciwni powstania tam Lidla. Czy Wy naprawdę uważacie, że poważny powtarzam POWAŻNY inwestor chciał by tam wybudować ten sklep jak by coś nie było zgodne z prawem?! Czy Wy antylidlowce naprawdę uważacie, że starosta wydał by opinie niezgodnie z prawem biorąc na siebie taaaaką odpowiedzialność?! Weście naprawdę ruszcie mózgownicą , nie siejcie zamentu i na siłę nie wprowadzajcie ludzi w błąd Ok. Bo nie prawda powtórzona 100 razy staje sie prawdą. Druga kwestia to jest to więcej niż pewne i oczyswiste, że zakładając jak by ten Lidl już tam został wybudowany to w szczególności Wy wszyscy dziś antylidlowce a już na bank ludzie mieszkający w pobliżu tej działki PIERWSI pobiegniecie tam do tego sklepu. Chociażby dlatego, że będziecie mieć bardzo fajny sklep dosłownie pod nosem! Ale teraz , dziś, wielkie stękanie, narzekanie i wmawianie innym że jest coś niezgodne… Jeśli ktoś z Was przeciwników jest taki „kozak” to czemu sie nie przestawi z imienia i nazwiska, nie napisze wprost że mu ta inwestycja jest nie po nosie bo: mam tam w pobliżu sklep i boje sie że to czy tamto, że np mieszkam tam i mi sie ta lokalizacja Lidla nie podoba bo jak to po polsku bywa: nie bo nie – jak to w większości w naszym kraju jest prawd. Czy Wy przeciwnicy wybudowania tam Lidla już naprawdę na siłę nie zdajecie sobie sprawy z tego, że ogromnie duża większość mieszkańców S-rza chce tego Lidla właśnie w tym miejscu?! Tylko cieżko Wam to przyjąć do siebie i to zaakceptować.

        • Jeszcze raz powtórzę: budowa tego obiektu jest niezgodna z mpzp. Starosta mógł się “pomylić”, albo ma w tym interes. Po to mamy dwuinstatcyjność, żeby sprawę zbadać. Kolejna rzecz, to, że “ogromnie duża większość mieszkańców S-rza chce Lidla”, nie oznacza, że można go wybudować niezgodnie z prawem. A ten “poważny” inwestor idzie na rympał – borąc pod uwagę podatny, sandomierski grunt, wiedział, że są duże szanse na dopuszczenie nielegalnej inwestycji.

        • Jak najbardziej, nie trzeba ruszać mózgownicą , żeby wiedzieć, że prawo jest mocno naciągane. W Starostwie, PINB najpierw należy zatrudnić ludzi kompletnych, światłych, odpowiednio wykształconych, później podejmować decyzje.
          Opinia, że w Urzędach w Sandomierzu, króluje epoka kamienia łupanego, nie jest przesadzona.
          Porażająco niska wuedza I obycie. Oczywiście jest parę osób, jednak jak obserwuje szybko są sprowadzani przez zastraszenie na właściwe tory.

    • To wybudujcie sobie ten market na swojej działce – o ile mpzp dopuszcza.

        • JAREK – dobrze wiesz, że nie dopuszcza 🙂 To, że działka nie jest moja, nie zonacza to, że moge przyglądać się jak łamane jest prawo.

  5. Teraz wszyscy dziękują Staroście… Poczekajcie!!! A co, jeśli okaże się, że złamał prawo wydając taką decyzję? Też poklepiecie Go po ramieniu?

  6. Czy Starosta przemyślał swoją wypowiedź? Śledząc od początku medialną przepychankę między mieszkańcami a Starostą i Burmistrzem, od razu widać, że to całe postępowanie nie jest transparentne. Jeśli Starostwo wydało postanowienie w lutym odnośnie zmiany planu zagospodarowania i dostosowania inwestycji do mpzp, bo inwestor zajął 70% terenu na usługi, a mógł 30% , to dlaczego Piwnik mówi teraz o 4,9%? Dodam, że inwestor nie zmienił planu zagospodarowania według postanowienia Starostwa. Czyli jego pracownicy odnosili się do poszczególnych obszarów – 11MN, 12MN itd, a Piwnik odniósł się do obszaru jako całego osiedla………Przecież to jest absurd i żaden poważny urbanista by się pod tym nie podpisał. Wstyd bardzo. Spójności w tym nie widzę. I wypowiadam się tu jako osoba zajmująca się na co dzień tworzeniem i analizą miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

      • Dokładnie, dość kłamstw. Mam nadzieję, że w końcu wyjdzie na jaw ta siatka powiązań……. Pewnie, niech będzie Lidl, ale nie w tej lokalizacji.

  7. Galeria krolewska tez miała byc konkurencja dla sklepikarzy …. raptem dwa sklepiki spożywcze gdzie ceny są podbijane dla większego zysku. Kto ma iść do osiedlowego to i tak tam.pójdzie . Ale dajcie ludziom mozliwisc kupowania tam gdzie sami wybiorą. Sama nie raz jechałem na zakupy do.Tbg do Lidla. Cieszę się że będę miała go niebawem.w pobliżu

    • Wydajesz kupę kasy na paliwo żeby czasem zaoszczędzić kilka złotych. Głupota mieszkańców Sandomierza nie ma granic.

      • Nie zaoszczędzić ale żeby kupić produkt, którego nie dostanę w Sandomierzu. Poza tym zakupy dla dzieci, obuwie również robię wyjazd do Tbga. Tam przynajmniej jest większy wybór. A u nas jeden sklep z obuwiem, gdzie i tak brakuje asortymentu dla dzieci. Jeden z ubraniami . U nas tylko biedronki są. Teraz będzie lidl

    • Rozumiem, że nie mieszka Pani w pobliżu kontrowersyjnej lokalizacji? Proszę nie decydować za mieszkańców osiedla Mickiewicza. To oni kupowali tu działki, zapoznając się wcześniej z mpzp, który zabraniał budowy takich obiektów na wyżej przytoczonym terenie.

      • Jestem mieszkańcem Sandomierza i mieszkam na ulicy Mickiewicza i uważam, że jest to idealne miejsce właśnie na LIDLA. Wiec niech sie Pani nie wypowiada za wszystkich! Dziękuje za uwagę.

        • Ma Pani rację, może wyrazić Pani swoje zdanie. Ale Lidl tam nie powstanie. Jest druga instancja i jeszcze sądy administracyjne. Nie ma się co cieszyć 🙂 Jeśli inwestycja jest niezgodna z planem, to po prostu nie powstanie.

          • Jeżeli to prawda, że były jakieś zapisy w KW, to wiadomo dlaczego niektórzy bez wykształcenia otrzymali stanowisko, po prostu mają szkolne koneksje w mieście. Co am, że z resztą wszystko na bakier.
            Wszystko, drocam, kw , łącznik pinb.
            To sprawdzić, a zobaczycie po nitce do kłębka, wszystko będzie jasne.

      • Ja mieszkam w tej niby „kontrowersyjnej” lokalizacji a dokładnie naprzeciwko i uważam, że jest to świetna lokalizacja na Lidla. A Wy tam mieszkający na tyłach tej działki lepiej sie zajmijcie , dociekajcie tego czemu Wam tam z tej drogi takie fale dunaju wybudowali. Oooo, tym byście sie lepiej zajęli bo niebawem każdy z Was z garaży nie wyjedzie bo sie te muldy pozapadają. A nie jęczeć o coś co już powinno być tam od paru dobrych lat. No chyba, że komuś żal D… ściska to już inna kwestia. A jak Wam ksiądz kilka razy na dobę wali w dzwon aż mało co głowy nie rozwali praktycznie nad Waszymi dachami to gra i buczy Nie?! Ale normalny średniej wielkości sklep Lidl przeszkadza ?! Od wychodzi co niektórych małomieszczaństwo i zawiść. Trzeba było sie wybudować w dołach wysiadłowskich, tam byście mieli konkret. O ile ilu Was z tamtej dzielnicy wie gdzie są doły wysiadlowskie bo ów szlachta tam mieszkająca to tzw napływowi sandomierzanie.

        • Pan/i tak na poważnie? Krótko i na temat – jeśli mpzp nie zakłada na tych terenach możliwości wybudowania takiego obiektu, to wybudować go nie można. Konsultacje społęczne prowadzi się na etapie ustalania miejscowych planów, nie teraz…. Proszę się douczyć, a później wypowiadać. Może Pan/i mi wierzyć lub nie. Tego Lidla tam nie będzie 🙂

          • Oczywiście, że tam nie będzie Lidla. Już słychać pogłoski, że Piwnik klepnął temat, żeby zyskać przyszłych wyborców, a dobrze wie, że w Kielcach odwalą.

        • Do TSA Rozumiem , że mieszka Pan w bloku przy ul Mickiewicza i patrzy zazdrością ,ze ktoś ma własny domek. No to chyb Panu żal cos ściska…

          • To bardzo źle rozumiesz i Nic mi nie ściska. Takim jak Tobie po prostu słoma z butów wystaje. Nawet nie mam zamiaru więcej na ten temat polemizować… Tacy jak Ty ( antylidlowce ) macie wprost takie „argumenty” że wprost ręce opadają.

        • Argument o ścisku pewnej części ciała wyszedł od Pana i przede wszystkim o Panu świadczy. Jeśli na Pan problem ze słoma , to trudno… Tu nie chodzi o zasadność budowy takiego czy innego sklepu , ale o lokalizację. Z Lidla będą korzystali nie tylko mieszańcy Sandomierza, ale i okolic, a to już przełoży się na zwiększony ruch samochodowy. Jak to bywa można obejrzeć w niektóre dni pod Kauflandem Swego czasu mieszkańcy niektórych bloków burzyli się na zbyt intensywny ruch pod oknami , problemy z parkowaniem itd. Mamy teraz kilka dziwnych rozwiązań będących tego następstwem. Mentalność świetnie ujęta przez Koterskiego w “Dniu Świra” i modlitwie Polaka. Zawiścią nie jest chęć utrzymania pewnej strefy komfortu wokół własnego domu. Co innego jeśli komuś , komu powodzi nieco lepiej , życzy się czegoś niemiłego… Mówiąc wprost jest Pan małym zawistnikiem i tylko nim.

      • Mieszkam w pobliżu . Ponadto mnie nikt nie pytał czy się zgadzam.na budowę ronda w moim bliskim otoczeniu….. i teraz będe znosić hałas, kurz, i inne tego typu działania zwiazane z budową ronda ….
        Kupno mieszkania, działki zawsze będzie obarczone różnego typu zagrożeniami …. dziś jesteś na obzerzach.miadya a za kilka lat w zwiazku z rozristem miasta będziesz w centrum . A co mają teraz powiedzieć ludzie, którzy mają działki położone na terenach zalewowych. ….

        • Istnieją zagrożenia czasowe i trwałe. Budowa ronda potrwa chwilę, sklep wielkopowierzchniowy raczej będzie uprzykrzał życie mjieszkańcom przez bardzo długie lata. Widzi Pani tę różnicę? Czy jeszcze coś wytłumaczyć?

          • Zagrożenia ?!No jasne …. 😄ten sklep będzie aż tak mega wielkopowierzchniowy i tak będzie uprzykrzał życie mieszkańcom jak już obecne cztery biedronki, Kaufland itd itd. 🤣🤣🤣 koń by sie uśmiał. To pisze dziecko z przedszkola czy dorosły człowiek. Tacy jak Ty jak mają taki tok myślenia to nie ma sie co dziwić, że Sandomierz staje sie skansenem w coraz szybszym tempie. A prawdziwym zagrożeniem dla tego miasta są ludzie myślący dokładnie jak Ty. Widzisz teraz tą różnicę czy jeszcze coś wytłumaczyć ?

          • UrbanistaTbg na

            Do:Z….. Są miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, według których jakieś obiekty mogą powstać, a budowa innych jest zabroniona. W tej lokalizacji taka inwestycja powstać nie może. Po co obrażać ludzi? Na siłę chce Pani kogoś przekonywać do swojego błędnego myślenia?