Mój głos będzie się liczyć – rozmowa z MARKIEM JOŃCĄ [W najnowszym TN]

0

Rozmowa z MARKIEM JOŃCĄ, nowo wybranym członkiem Zarządu Województwa Świętokrzyskiego.

– Pozwoli Pan, że będę się do Pana zwracał Panie burmistrzu. Przez tyle lat pełnił Pan najwyższy urząd w gminie Koprzywnica, że tytuł jest niemal jak Pana drugie imię. A więc, Panie burmistrzu, dlaczego zdecydował się Pan kandydować na radnego Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego?

– Ta decyzja wynikała z kilku względów. Byłem burmistrzem przez trzy kadencje i sądzę, że osiągnąłem wiele, a gmina przez ten czas bardzo się rozwinęła. Poza tym mam już swój wiek. Doszedłem do wniosku, że spróbuję czegoś innego, będę się starał wspierać region z pozycji radnego wojewódzkiego. Przyznam, że początkowo brałem pod uwagę start w wyborach na radnego powiatowego, ale otrzymałem propozycję startu do sejmiku i z niej skorzystałem. Zdobyłem ponad 15 tys. głosów, co było jednym z lepszych wyników w województwie. Mój wynik przyczynił się do tego, że z listy PiS, z okręgu nr 1 obejmującego powiaty: sandomierski, staszowski, opatowski i ostrowiecki, do sejmiku weszło aż czterech radnych.

– Złośliwi twierdzą, że zrezygnował Pan ze startu na burmistrza, obawiając się porażki. Cztery lata temu wygrał Pan wybory nieznaczną większością głosów.

– Ludzie różnie mogą mówić, ale ja wiem swoje. Uznałem po prostu, że moja misja na tym stanowisku się zakończyła… (rn)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN (kliknij w obrazek poniżej)

Podziel się:

Zostaw odpowiedź