Mój pomysł: województwo tarnobrzeskie [W najnowszym TN]

3

Rozmowa z ANDRZEJEM SZLĘZAKIEM radnym podkarpackiego sejmiku, byłym prezydentem Stalowej Woli.

– Jak Panu w roli „Heleny Trojańskiej” podkarpackiego samorządu? Na szefa komisji rewizyjnej sejmiku powołano Pana dopiero w piątym podejściu, PiS chciało nawet ustawę zmieniać, oby tylko Pana nie wybrać…

– Jestem tą sytuacją zdziwiony, zachowania PiS nie potrafię określić inaczej jak wyjątkowo głupie. Sami to prawo wprowadzili, bojąc się o swoje interesy w sejmikach. Kompromitujące dla PiS na Podkarpaciu jest to, że to jedyny sejmik w Polsce, w którym to nie zadziałało. To zresztą powinno wynikać nie tylko z prawa, ale z normalnej kultury politycznej, że normalna władza nie boi się, iż będzie ją kontrolowała opozycja. Nawet o to zabiega, bo to czyni władzę bardziej transparentną, poniekąd ją uwiarygodnia. Wszędzie przyjęto, że przewodniczącego komisji wskazuje najliczniejszy klub opozycyjny, a sejmik go wybiera. Tutaj zaś mamy proste potwierdzenie „zaścianka”…

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN:

 

Podziel się:

3 komentarze