Muzeum znowu w potrzebie [W najnowszym TN]

3

Sandomierscy radni miejscy przyznali 100 tys. zł dotacji Muzeum Okręgowemu. To jednak tylko kropla w morzu potrzeb notorycznie niedofinansowanej placówki. Wystarczy na pokrycie najpilniejszych wydatków.

Braki w muzealnej kasie nie są niczym nowym. Problemy finansowe ujawniają się szczególnie pod koniec roku, kiedy zaczyna brakować na tak podstawowe rzeczy, jak płace czy regulowanie bieżących rachunków. Oczywiście, od wielu już lat nie ma w ogóle mowy o większych inwestycjach, które w przypadku sandomierskiego Zamku są niezbędne. Dyrekcja placówki dwoi się i troi, aby za stosunkowo niewielkie pieniądze dbać o ofertę kulturalną i organizować ciekawe wydarzenia, ale, mimo ambitnych planów, nie może rozwinąć skrzydeł, bo dysponuje niewielkim budżetem i jest skazana na łaskę trzech organizatorów…(jż)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN:

Podziel się:

3 komentarze

  1. W kilku poprzednich latach muzeum nie otrzymywało od miasta dotacji na płace lub utrzymanie placówki; braki były w dużym stopniu uzupełniane wpływami własnymi. Na relacji youtube z posiedzenia rady miasta dyr. Kacper Płaza mówi pod koniec o brakach rzędu 170 tys. zł w kasie muzeum. Skarbnik zaś o wpływach własnych placówki w I półroczu b.r., jakoby większych niż w 2017 r. Nikt z radnych nie dopytuje, np. o wpływy w II półroczu 2018, już za “gospodarowania” przez K. Płazę. Ze śmiechem przyjąć można info o “dwojeniu i trojeniu” się dyrekcji – całość do dzisiaj realizowanej głównej oferty, np. wystawienniczej (2018), zaplanowano w 2017 r. Tak wynika z planów kiedyś publikowanych na stronie MOS, a zlikwidowanych (podobnie jak i sprawozdania) już przez sandomierzanina K. Płazę. Wg jego słów (zerknijcie na youtube) w owych 100 tys. są płace, zakup kasy fiskalnej (oprogramowania do niej?), no i 2 tys. na wystawę szopek. Czyli – wystawa na tzw. kredyt, może miasto dołoży….

  2. Ps. A co do remontów, to dyr. Kacper Płaza zrezygnował w 2018 r. z 350 tys. zł, przyznanych przez ministerstwo na remont. Nie potrafi tego wytłumaczyć (posty na str. muzeum w tej sprawie są blokowane). Nie potrafi wskazać w Sandomierzu lub bliższej/dalszej okolicy innej instytucji, która rezygnuje z podobnej dotacji. Zachęcam do zajrzenia na str. miasta do Raportu z wykonania najważniejszych działań w Gm. Sandomierz w l. 2014-2018. Kadencja Burmistrza M. Bronkowskiego. Są tu różne dane dot. muzeum. Na s. 66-67 niby z 2018 r. (już z okresu gospodarki K. Płazy): zwłaszcza sprzeczne, albo nieprawdziwe lub zabawne, np. pozyskanie (ale w r. 2017 r.!!) ponad 25 tys. zabytków, konserwacja w roku ledwie 3 zabytków (mimo posiadania pracowni konserwacji), chyba złożenie (?) wniosku do ministerstwa na remont elewacji, tym razem ok. 349 tys. z realizacją do… 15.10.2018? Jeśli dobrze rozumieć ów bałaganiarski ton informacji, z pewnością przygotowanej przez muzeum, to dyr. Kacper Płaza ponownie występuje o środki na remont, te, z których zrezygnował w b.r. To jest dobre gospodarowanie? Zabawne. Ciekawe, że na stronie muzeum brak informacji o planach np. wystaw w 2019 r., ciekawe, czy znają je radni? Nie wspominając o zwiedzających…

  3. Staszek Kruk on

    Faktycznie, ciekawie pooglądać posiedzenie rady na youtube, posłuchać o muzeum. Niby odpowiedzi Płazy bez konkretów, żałosne, ale radni nie dopytują o nic szczegółów, przyklepują. Taki układ. Nic o tym, że w tym raporcie M. Bronkowskiego jest info, że muzeum zalega ponad 60 tys. złotych na ZUS i za podatki!!!! Jak to możliwe? Skąd wzięły się te zaległości? Co z tym zrobił/robił Płaza przez pół roku swej niby pracy w muzeum? Czy wiedzą o tym pracownicy?