"Nie ma przyzwolenia na fuszerkę" - miasto poprosi o wyjaśnienia w sprawie montażu lamp - Tygodnik Nadwiślański
Reklama

“Nie ma przyzwolenia na fuszerkę” – miasto poprosi o wyjaśnienia w sprawie montażu lamp

4

Urząd Miasta Tarnobrzega ustosunkował się do nagrania zamieszczonego w sieci, na którym trzech mężczyzn poprawia lampę nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Magistrat zapewnia, że przed odbiorem dokonana zostanie szczegółowa ocena przeprowadzonych prac. Przypomina również, że na tereny przy Jeziorze Tarnobrzeskim nadal obowiązuje zakaz wejścia.

Przypomnijmy, że w sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak trzech mężczyzn “poprawia” lampę, napierając na nią z jednej strony. Nogami udeptują ziemię latarni: Fachowcy ręcznie prostują lampę nad jeziorem. Zobacz nagranie! [wideo].

O komentarz w sprawie, która zaniepokoiła mieszkańców Tarnobrzega, poprosiliśmy magistrat – Niedawny przykład ulicy Strefowej pokazuje, że z naszej strony nie ma przyzwolenia na fuszerkę (informowaliśmy o tej sprawie tutaj: Fuszerka na ul. Strefowej w Tarnobrzegu? Miasto odmówiło odbioru inwestycji ). Podobnie w przypadku inwestycji prowadzonych obecnie nad Jeziorem Tarnobrzeskim, nim dojdzie do ich odbioru, każdy element wykonywany w ramach realizowanych tam zadań będzie poddany szczegółowej ocenie. Niemniej jednak, już teraz wystąpimy do wykonawcy zadania, by zajął stanowisko w sprawie montażu lamp – mówi Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta Tarnobrzega Wojciech Lis.

W trakcie realizowania każdej inwestycji prowadzony jest nadzór inwestorski przez uprawnionych inspektorów, jednak, co oczywiste,  nie jest to monitoring 24 h na dobę – dodaje W. Lis.

Jednocześnie urząd miasta przypomina, że Jezioro Tarnobrzeskie nadal jest terenem budowy i obowiązuje tam bezwzględny zakaz wejścia.

Udostępnij

4 komentarze

  1. “miasto poprosi o wyjaśnienia w sprawie montażu lamp”A cóze tu wyjaśniać. Trza zapołkami podyprzeć lampe i bydzie, heeej.

  2. po 1 primo w tarnobrzegu nie ma zadnego jeziora chyba ze ktos uzywa takiego okreslenia na pokopalniane wyrobisko zalane woda w nieisniejacej juz wiosce machow