Kryształowe gody nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Uroczystość odbyła się... pod wodą [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
reklama

Kryształowe gody nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Uroczystość odbyła się… pod wodą [zdjęcia]

2

Para dzieli razem życie, ale i pasję. Oboje uwielbiają nurkować. Ewelina i Krzysztof regularnie wpływają pod wodę, jako członkowie Klubu Nurkowego “Ida-Octopus”. Tym razem nie było inaczej, z tą różnicą, że w sobotę, 14 sierpnia, przypadała 15 rocznica zawarcia ich związku małżeńskiego.

Jubileusz 15-lecia pożycia małżeńskiego Eweliny i Krzysztofa Słobodów z Mielca z pewnością pozostanie dla nich wyjątkowym wspomnieniem. Jako pasjonaci nurkowania i członkowie tarnobrzeskiego klubu nurkowego “Ida-Octopus” święto kryształowych godów obchodzili… pod wodą, w Jeziorze Tarnobrzeskim.

Wcześniej Krzysiek pochwalił się, że wraz z żoną będą obchodzić rocznicę ślubu. Jako, że są to nasi kursanci i członkowie tarnobrzeskiego klubu płetwonurka, zdecydował się zorganizować tę uroczystość w jeziorze. Kupił żonie bukiet 15 róż, wino, kartkę i pierścionek wraz z wisiorkiem. Upominki zostawiliśmy pod wodą. Później przyjechali wspólnie, by zanurkować, jak zawsze. Kiedy zeszli pod wodę na Ewelinę czekała niespodzianka. Była naprawdę bardzo zaskoczona, więc plan wypalił – opowiada Mariusz Wydro, instruktor nurkowania i właściciel klubu nurkowego “Ida-Octopus”.

Nie była to pierwsza podwodna uroczystość, którą miał okazję organizować właściciel klubu M. Wydro. Wcześniej zdarzyło mu się współorganizować kilka razy zaręczyny w Bałtyku, a nawet spory kawałek dalej – w Egipcie.

Organizujemy także inne imprezy w podobnym stylu, czyli pod wodą w jeziorze. Niewielu mieszkańców miasta i plażowiczów zdaje sobie sprawę, na co można natknąć się nurkując w pokopalnianym zbiorniku – mówi M. Wydro.

Zobacz także: 
– Niezwykła kariera sandomierskiego wieńca… z wizerunkiem Andrzeja Dudy i jego żony

Po drugiej stronie jeziora znajduje się punkt, który płetwonurkowie z tarnobrzeskiego klubu uznają za najładniejsze miejsce do nurkowania, tam też odbyła się podwodna ceremonia Eweliny i Krzysztofa. Ściany  porośnięte bogatą fauną pasjonaci pływania w głębinach nazywają tarnobrzeską rafą.

“Dziś po wodą mieliśmy przyjemność uczestniczyć w wielkiej uroczystości. Ewelina Słoboda oraz Krzysztof obchodzili dzisiaj 15-lecie pożycia małżeńskiego. Były kwiaty, był szampan oraz mały prezencik  😉 Od również życzenia wszystkiego najlepszego i następnych 150lat razem” – czytamy na fanpage’u klubu.

Pomysł Krzysztofa okazał się bardzo trafiony i nic w tym dziwnego. Na dnie tarnobrzeskiego zbiornika spotkać można pozostałości po kopalni, elementy wielkich koparek, fundamentów. Na 34 metrach głębokości znajduje się również budynek, którego zakamarki chcemy wkrótce poznać – mówi Mariusz Wydro.

Redakcja “Tygodnika Nadwiślańskiego” przyłącza się do życzeń jubileuszowych i winszuje parze kolejnych 150 lat razem.

Udostępnij

2 komentarze

  1. Śmieszne aż bolesne na

    A wino otwierali i pili pod wodą?? A wielebny tez pływał pod wodą?. Ha,ha,ha.