Oko w oko z Katarzyną Batko – dyrektor Lokalnej Organizacji Turystycznej “Partnerstwo Ziemi Sandomierskiej”

0

Oko w oko z Katarzyną Batko – dyrektor Lokalnej Organizacji Turystycznej “Partnerstwo Ziemi Sandomierskiej”

1. Gdy byłam dzieckiem, chciałam zostać: konduktorką, podobał mi się mundur i ta torba pieniędzy

2. W mojej pracy najbardziej lubię: ludzi z pasją, różnorodność działań i ciągłe odkrywanie, ciągłe zadziwianie się światem

3. W mojej pracy najbardziej nie lubię: tzw. „papierków”

4. Moja najlepsza cecha to: wytrwałość

5. Moja największa wada to: niecierpliwość i czasami brak konsekwencji

6. Najbardziej w ludziach cenię: otwartość, serdeczność, pasję

7. Dumna jestem z: Syna

8. Osoba, którą podziwiam, to: moja Mama i Tato

9. Urlop najchętniej spędzam: w ruchu, spacery górskie, plaże, taniec. Wybieram też miejsca, gdzie można potańczyć tango argentyńskie, czasem Lizbona, czasem Lwów

10.Moje ulubione danie to: krem pomidorowy z bazylią i krewetki z oliwą, czosnkiem, pomidorkami koktailowymi i rozmarynem

11. Film, który warto zobaczyć: „Jedz, módl się i kochaj” z Julią Roberts i Javierem Bardenem na podstawie książki Elizabeth Gilbert

12. Książka, którą warto przeczytać: „Kapuściński: nie ogarniam świata”, rozmowa z Witoldem Beresiem i Krzysztofem Burnetko

13. Ulubiony sport: pływanie

14. Muzyka, której słucham, to: to: teraz Ewa Demarczyk, Jasmin Levy, nieustająco Leonard Cohen, orkiestry tanga argentyńskiego, fado, jazz, muzyka świata

15. Moje hobby to: taniec, tango argentyńskie, podróże czasem małe i bliskie oraz fotografia

16. Zawsze chciałam: wyjść na Kilimandżaro

17. Miejsce, które zrobiło na mnie największe wrażenie, to: Muzeum d`Orsay w Paryżu

18. Kiedyś na pewno odwiedzę: farmę Karen Blixen w Afryce i zatańczę tango argentino w Buenos Aires

19. Lubię długo spać (tak/nie): lubię spać tyle, żeby być wypoczętą (5-6 godzin)

20. Żałuję, że: czasami brakowało mi odwagi, żeby być sobą

21. Gdyby jutro miał się skończyć świat, to: pewnie dzisiaj wyprawiłabym piękną ucztę jak Babette z opowiadania Karen Blixen, dla Rodziny, bliskich i przyjaciół, i pewnie tańczylibyśmy tango argentyńskie aż do jutra

Share.

Comments are closed.