Parkowe fakty i mity

Parkowe fakty i mity

1

Po trzech latach od otwarcia w Tarnobrzeskim Parku Przemysłowo Technologicznym miało – tak zakładano – działać dziewięć firm. Tymczasem już w pierwszym roku pojawiło się ich aż dziesięć. Inwestują one jednak mniejsze pieniądze niż zakładano i zatrudniają mniej osób.

Według  założeń  te  dziewięć  firm  miało  stworzyć  122 miejsca pracy i zainwestować 16 milionów złotych, a więc średnio po 1,8 mln. Do dziś – a więc niespełna półtora roku od otwarcia parku – przedsiębiorcy, którzy ulokowali w nim swoje firmy, zainwestowali średnio po 0,2 mln. Zatrudniają łącznie ponad 50 pracowników.

– Wskaźniki założone na początku prac projektowych nie do  końca  mają  odzwierciedlenie  w  rzeczywistości.  Firmy, które lokalizują tutaj swoje przedsięwzięcia, nie są bowiem zainteresowane  zatrudnianiem  takiej  liczby  osób,  jak  przewidywano. W halach przemysłowych technologia zastępuje ludzi –  komentuje  Hubert Czub (na zdjęciu z prawej),  prezes  Tarnobrzeskiej Agencji  Rozwoju  Regionalnego,  która  jest  operatorem Tarnobrzeskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego.

 – Prowadzimy rozmowy z dużą firmą z Krakowa, która mogłaby  zainwestować  tutaj  kilkanaście  milionów  złotych. Ale planuje zatrudnić przy tym jedynie do dziesięciu osób – dodaje Andrzej Gołąb (z lewej), dyrektor Tarnobrzeskiego  Parku  Przemysłowo-Technologicznego.  – Obecnie rozmawiamy z trzema firmami. Dwie z nich praktycznie zdecydowały się do nas przyjść. Jeśli podpiszemy umowę z trzecią, to będziemy mieć wynajęte wszystkie z siedmiu hal produkcyjnych.

Ryszarda Jani – przewodniczącego Rady Nadzorczej TARR i prezesa Pilkington Automotive Poland – taki stan rzeczy nie dziwi. Tłumaczy, że rolą tego typu parków nie jest wygenerowanie jak największej liczby miejsc pracy w krótkim czasie. (…)

Rafał Nieckarz

Więcej w papierowym wydaniu “TN”.

Podziel się:

1 komentarz

  1. djasiek573 on

    Co tam zatrudnienie i wkłady inwestycyjne?Ważne,że są”prezesy””dyrektory””wiceprezesy””wicedyrektory”.A jak oni,to i pewnie sekretarki..Kierowników też pewnie nie brakuje.Można by tak bez końca..Tylko robic na to tałatajstwo nie ma komu..Darmozjadów i pasozytów w tym kraju-regionie-mieście dostatek.Jakis tam “byznes” się kręci i gra muzyka.