Pchli targ w Tarnobrzegu. Dopisali sprzedawcy i klienci [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
środa, 25 maja
reklama

Jeden komentarz

  1. Pomysł super ale organizacja już nie. Po pierwsze targ koliduje z targiem staroci w Lublinie przez co faktycznych stosik ze starociami prawie że nie ma. Zamiast ostatniej niedzieli mogłaby to być np. Druga niedziela wtedy nie będzie kolidować z targiem w Lublinie lub targiem w Rozwadowie (3 niedziela). Po drugie nikt nie kontroluje tego co wystawiane jest na stoiskach. Więcej niż staroci jest tam śmieci i ciuchów. Jak ktoś chce kupić stare ubrania to pójdzie do ciucholandu lub na rynek w sobotę i nie na pchli targ. Myślę, że osoba która zbiera opłaty za stoiska powinna kontrolować co się na nim znajduję np. Pan który sprzedaje nowe spodnie przy bramie od strony ronda lub panie które sprzedają stare ciuchy lub rękodzieła jak na odpuście. Pomysł jest naprawdę super o tego nie kwestionuje bo sam lubię targi staroci, lecz większość ludzi przychodzi na nie by oglądać starocie lub antyki a nie ciuchy czy zabawki dla dzieci. I przede wszystkim podobno wybrano taki termin Bo nie koliduje z innymi targami a to nie prawda, ponieważ w tym czasie odbywa się targ w Lublinie na który udają się wszyscy znajomi kolekcjonerzy antyków czy numizmatyków. Dobrze, że dzieje się coś takiego Bo nasze miasto ożywa i mamy pewnego rodzaju zalążek giełdy jak w Sandomierzu lub targu staroci jak w Rozwadowie, lecz przedewszystkim kontrola wystawianych rzeczy oraz dobranie lepszego terminu a wtedy sukces murowany.