Sandomierz - wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

100 lat pani Bolesławy Lipiec z Nawodzic. – Jeszcze w wieku 90 lat chodziła w pole – mówią jej bliscy [ZDJĘCIA]

mp 18:13, 09.06.2026 Aktualizacja: 18:23, 09.06.2026
Skomentuj Pani Bolesława Lipiec z gminy Klimontów skończyła100 lat [ZDJĘCIA] Bolesława Lipiec otrzymała moc życzeń od bliskich. Fot. M. Płaza

Setne urodziny obchodziła we wtorek, 9 czerwca, pani Bolesława Lipiec z Nawodzic w gminie Klimontów. Dostojna jubilatka świętowała w gronie rodziny. W uroczystości, zorganizowanej w klimontowskim „Gościńcu”, uczestniczyli również przedstawiciele władz samorządowych oraz duchowni.

::photoreport{"type":"see-button","item":"12440"}

Pani Bolesława, odbierając życzenia, kwiaty i upominki, nie kryła wzruszenia. Jej dzieci podkreślały, że taka właśnie jest – niezwykle wrażliwa i serdeczna.

– Jest wspaniałą osobą, życzliwą ludziom i opiekuńczą. Zawsze była wspaniałą mamą. Mamy bardzo dobre wspomnienia z nią związane – powiedział Władysław Lipiec.

Bliscy zaznaczali, że jubilatka przez całe życie bardzo ciężko pracowała. Jak opowiadali, wcześnie straciła ojca i już jako mała dziewczynka pomagała matce na roli. Później nadszedł trudny okres okupacji. Jej mąż przez sześć lat pracował w niewoli niemieckiej. Do dziś stulatka wspomina trudne wojenne doświadczenia, między innymi konieczność ucieczki rodziny do lasu.

Po wojnie razem z mężem ciężko pracowała, aby wychować sześcioro dzieci. Jeszcze do niedawna nie wyobrażała sobie życia bez pracy. Trudno było zatrzymać ją w domu.

– Nawet gdy miała 90 lat, chodziła w pole. Kiedy szła przez wieś z grabiami, ludzie pytali, czy młodszych nie ma w domu – opowiadał Władysław Lipiec.

– Do tej pory pyta mnie, czy zrobiłem to czy tamto w gospodarstwie, na przykład czy już obsiałem pola – dodał Wiesław Lipiec, najmłodszy syn jubilatki.

On oraz córka Zofia Śledź podkreślali, że pani Bolesława zawsze troszczyła się o innych i do dziś pozostaje osobą niezwykle wrażliwą oraz pełną ciepła.

Jubilatka całe życie spędziła w Nawodzicach. Doczekała się sześciorga dzieci, 16 wnuków, 23 prawnuków oraz trojga praprawnuków.

W imieniu władz samorządowych życzenia złożyli wiceburmistrz Edward Przytuła oraz przewodniczący Rady Miejskiej Robert Orłowski. Przewodniczący podkreślił, że jubileusz ma dla niego szczególne znaczenie, ponieważ stulatka pochodzi z jego miejscowości.

– Jest ona, śmiało można powiedzieć, bohaterką naszej miejscowości. To osoba bardzo bliska mojemu sercu – podkreślił Robert Orłowski.

Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą odprawioną w intencji stulatki.

(mp)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%