autopromocja

Podziękowania i ważny apel w czasie obchodów Dni Honorowego Krwiodawstwa w Sandomierzu [zdjęcia]

0
Showing 1 of 11

Honorowi dawcy krwi z powiatu sandomierskiego otrzymali odznaczenia i upominki. Ze strony przedstawicieli władz i Zarządu Rejonowego Polskiego Czerwonego Krzyża usłyszeli podziękowania, ale również prośbę o więcej. W ostatnich miesiącach, z powodu epidemii, ilość oddanej krwi znacząco zmalała.    

Uroczystość z okazji Dni Honorowego Krwiodawstwa odbyła się w siedzibie PCK w Sandomierzu. Z powodu epidemii miała skromniejszy niż zwykle charakter. 12 osobom wręczone zostały odznaki “Honorowy dawca krwi zasłużony dla zdrowia narodu”, a sześciu – “Zasłużony honorowy dawca krwi”. Nagrody otrzymało 15 laureatów konkursu “Wakacyjna kropla krwi”.

W gronie odznaczonych był Łukasz Adamus, który oddał już około 30 litrów. Dawcą jest od 18. roku życia. – To bezinteresowna pomoc, dar serca. Oddając krew, można sprawić, że inni będą mogli cieszyć się zdrowiem – powiedział wyróżniony.

Kamil Pytel ma nieco krótszy staż. Oddał ponad 7 litrów krwi. Jego motywacja jest taka sama – to chęć niesienia pomocy innym. – Skoro można pomóc, to dlaczego miałbym tego robić. Nie wiadomo, czy ja i moi bliscy nie będziemy kiedyś potrzebowali takiej pomocy  – mówił dawca.

Zobacz także:
– Ruszają prace w Parku Miejskim w Sandomierzu

– Wigilia w maksymalnie 5 osób? Przedstawiono projekt rozporządzenia rządu
– Białe daniele, czarne bociany i nieuchwytny wilk – w lasach Budy Stalowskiej [zdjęcia]

Pan Kamil przyznał, że kiedyś bał się igły, mdlał na widok krwi. Chęć zostania krwiodawcą pomogła mu pokonać wewnętrzne bariery. Dodał, że niedawno zarejestrował się wśród potencjalnych dawców szpiku.

To ważna uroczystość. Honorujemy tych, którzy zdobywają się na wyjątkowy gest – oddają drugiemu człowiekowi coś niezwykle cennego. Krew niejednokrotnie ratuje ludzkie życie – podkreślił starosta Marcin Piwnik.

Uczestnicy uroczystości zaznaczali, że epidemia koronawirusa nie zniechęciła ich do oddawania krwi. Podkreślali, że obowiązujące zasady zapewniają bezpieczeństwo.

Jednakże obecna sytuacja epidemiczna zrobiła swoje – do 20 listopada w sandomierskim punkcie krwiodawstwa oddano o 161 litrów krwi mniej w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. W sumie były to 1074 litry.

– Częstotliwość oddawania krwi jest dużo mniejsza. Wynika to najprawdopodobniej z obaw o zdrowie, z faktu, że sporo dawców przebywa na kwarantannie. Wpływ ma również zdalne nauczanie, szkoły nie organizują bowiem akcji grupowego oddawania krwi. Nie ma także dawców pierwszorazowych – wyjaśniła Urszula Gach z Zarządu Rejonowego PCK w Sandomierzu.

Przedstawicielka PCK zaapelowała o oddawanie krwi. – Krew jest lekiem, którego nie da się wyprodukować, a który ratuje ludzkie życie – przypomniała Urszula Gach.

Odznaczenia dla honorowych krwiodawców – 13 zdjęć

Showing 1 of 11
Share.

Comments are closed.