Pomoc z Francji trafi na Ukrainę przez Tarnobrzeg [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
sobota, 2 lipca
reklama

Pomoc z Francji trafi na Ukrainę przez Tarnobrzeg [zdjęcia]

1

Francuskie miasto Pont-á-Mousson zorganizowało zbiórkę darów i pieniędzy dla uchodźców z Ukrainy, którzy znaleźli schronienie w Tarnobrzegu. To efekt trwających od ponad 20 lat kontaktów pomiędzy miastami. Francuzi zaproponowali też przyjęcie u siebie ukraińskich uchodźców.

Do Tarnobrzega przyjechały dwa autokary z Pont-á-Mousson i związku gmin, którym ono lideruje. Przywiozły kilka ton darów. Wybór takiego środka transportu był przemyślany – Francuzi zaproponowali przyjęcie u siebie grupy uchodźców z Ukrainy przebywających w Tarnobrzegu. W delegacji z Francji znaleźli się m.in. mer i wice mer Pont-á-Mousson.

 – Dla osób, które zechcą skorzystać z naszej propozycji mamy przygotowane mieszkania, zapewnimy im także opiekę zdrowotną, szkoły dla dzieci, a także pracę dla osób dorosłych – deklarował Henry Lemoine, mer Pont-á-Mousson i zarazem przewodniczący wspólnoty gmin Bassin de Pont-á-Mousson.

O zbiórce darów i pieniędzy i podejściu Francuzów do dramatu Ukrainy, mówił również Jean Francois Moutet, wice mer Pont-á-Mousson i prezes Stowarzyszenia Solidarności Narodowej i Międzynarodowej, odpowiedzialny m.in za koordynację przyjmowania uchodźców. Jak zapewnił, Francuzi są całym sercem za Ukrainą i jej mieszkańcami.

Goście z Francji przekazali na ręce prezydenta Tarnobrzega symboliczny czek na 10 tys. euro ze zbiórki przeprowadzonej w Pont-á-Mousson i… kopertę zawierającą cała sumę.

– Te pieniądze zostaną przekazane do Czernihowa, tam bardzo się przydadzą – zadeklarował prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek i podziękował Francuzom za wsparcie.

Podziękowania za serce okazane Ukrainie i jej mieszkańcom przekazała też Irina Brusilcewa, była wice mer Czernihowa na Ukrainie, miasta partnerskiego Tarnobrzega. Pełni ona obecnie funkcję pełnomocnika prezydenta Tarnobrzega do spraw uchodźców.

Z oferty wyjazdu do Francji skorzystało kilka rodzin z Ukrainy, w sumie 30 osób. W miarę rozwoju sytuacji, możliwe, że do Pont-á-Mousson trafią kolejni „tarnobrzescy” uchodźcy z Ukrainy.

Jeden komentarz