Ręce opadają… [W najnowszym TN]

0

Jeszcze dobrze nie okrzepły, będące dla obecnych władz Stalowej Woli powodem do dumy, Błonia nad Sanem, a już jej miejsce zaczyna zajmować wstyd i wściekłość…

Na Błoniach zbudowane zostały m.in. „hotele dla owadów”. To są takie specjalne stanowiska edukacyjne w formie stelaży, w których dziko żyjące owady mogą sobie budować gniazda. Można je w tym środowisku podpatrywać, jak ktoś potrafi – fotografować czy filmować. Przestrzenie, na to przeznaczone, są wypełniane naturalnym materiałem, w tym m.in. kawałkami drewna, zeschłymi liśćmi, sianem. Niestety, owady tu mieszkać nie mogą bo praktycznie co weekend wszystko stąd znika…

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN:

 

 

Share.

Comments are closed.