Sandomierski kaktus gigant wyruszy niebawem w podróż. Dokąd i jak? - Tygodnik Nadwiślański
Reklama

Sandomierski kaktus gigant wyruszy niebawem w podróż. Dokąd i jak?

1

Słynny już kaktus gigant wyhodowany przez pracowników sandomierskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej trafi najprawdopodobniej do Gliwic, do wyjątkowego miejsca. Ma dotrzeć tam w nietypowy dość sposób.

 Kaktusa o wysokości 13 metrów gotowa jest przygarnąć Palmiarnia Miejska w Gliwicach.

Skontaktowała się z nami osoba współpracująca z palmiarnią. Jest to odpowiednie miejsce dla naszego kaktusa. Gliwicka palmiarnia to piękny, nowoczesny obiekt. Ważne jest również to, że okaz mógłby być tam oglądany przez mnóstwo osób – mówi Rafał Binięda, prezes PEC w Sandomierzu.

Jest już pomysł na to, jak przewieźć kaktusa. Ciepłownia zamierza skorzystać z usług sandomierskiej firmy, która organizuje transport kolejowy. Okaz zostanie zatem zawieziony pociągiem, ale … na wagonie. – Nie będzie ryzyka, że się połamie. To najbezpieczniejszy sposób na przetransportowanie tej wysokiej i kruchej rośliny – dodaje Rafał Binięda.

Przypomnijmy, kaktus rośnie teraz w budynku kotłowni “Rokitek”. Ma tam idealne warunki, o czym świadczy rekordowa wysokość, jaką osiągnął. Gigant nie może dłużej zostać w tym miejscu ze względu na zaplanowaną inwestycję. W kotłowni rozpocznie się niebawem montaż ogromnego silnika kogeneracyjnego, zasilanego gazem ziemnym, produkującego prąd i energię cieplną. Roślina pieczołowicie pielęgnowana przez pracowników nie byłaby bezpieczna, a PEC nie ma innej, odpowiednio wysokiej hali. Dlatego od jesieni trwają poszukiwania nowego domu dla kaktusa. Znalezienie  go z oczywistych względów nie było łatwe.

Zobacz także:
– Wyhodowali 13-metrowego kaktusa w ciepłowni w Sandomierzu

Najpierw wpłynęła oferta typowo komercyjna, od właścicieli jednej z krakowskich restauracji. Została odrzucona. Kolejną, dość oryginalną, przedstawił Elvin Flamingo, czyli Jarosław Czarnecki, wykładowca i prodziekan ds. Intermediów na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, jednocześnie artysta działający w obrębie dyscypliny bioart. Gdańszczanin chciał umieścić okaz w gmachu uczelni, a jednocześnie wykorzystać go w swoim projekcie z pogranicza sztuki, biologii i technologii. Propozycja była poważnie rozważana. Pojawiła się jednak następna, zdaniem kierownictwa przedsiębiorstwa lepsza – od palmiarni.

Kaktus miałby pojechać na Śląsk w maju lub w czerwcu. W sandomierskiej kotłowni jest od 1986 roku. Został tam przyniesiony przez jednego z pracowników. Miał wtedy 50 centymetrów wysokości. Gdy znacząco urósł, zrobiono mu specjalny stelaż. Jak powiedział Janusz Żmuda, kierownik kotłowni “Rokitek”, bywają lata, że sukulent zakwita. Rekordowy pod tym względem był 2014 rok, gdy kwiaty pojawiały się na nim trzykrotnie.

Zobacz także:
– Sandomierski kaktus gigant w Teleexpressie! Zobacz nagranie [wideo]

Palmiarnia Miejska w Gliwicach to bardzo nowoczesny obiekt, mający dwa tysiące metrów kwadratowych powierzchni. Jest podzielony na pięć pawilonów tematycznych. Można podziwiać w nich 5600 gatunków roślin z całego świata. Oprócz nich są tam gady, ryby i egzotyczne ptaki.

Udostępnij

1 komentarz

Zostaw odpowiedź