Sandomierz, gm. Samborzec. Pobiegli po zdrowie i ... wyjątkowe sandały [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
reklama

Sandomierz, gm. Samborzec. Pobiegli po zdrowie i … wyjątkowe sandały [zdjęcia]

0
1 z 15

Trzydziestu biegaczy rywalizowało w niedzielę, 3 października o sandały bł. Wincentego Kadłubka. Organizatorzy biegu, nawiązując do postaci pierwszego polskiego kronikarza, biskupa krakowskiego i prepozyta sandomierskiej kolegiaty, propagowali aktywny tryb życia oraz roślinną dietę.

Zawodnicy – biegacze, ale również 18 miłośników nordic walking – wyruszyli z dziedzińca Zamku Królewskiego w Sandomierzu. Do pokonania mieli pięciokilometrową, malowniczą trasę, wiodącą do siedziby Fundacji Świętokrzyski Ogród Inspiracji Anny i Jacka Przybyszów w Andruszkowicach w gminie Samborzec.

Jako pierwszy dotarł na metę sandomierzanin Tomasz Soboń. – Bieg był dość trudny, ponieważ na trasie było sporo podbiegów. Taka jest jednak specyfika Sandomierza i okolic. Jeśli ktoś tutaj biega, jest do tego przyzwyczajony – powiedział zwycięzca.

Wśród kobiet najlepsza okazała się Agnieszka Kwasek z Chobrzan w gminie Samborzec, reprezentująca Klub Biegacza „Witar” w Tarnobrzegu. Zawodniczka nie kryła radości. – Satysfakcja z wygranej jest tym większa, że trasa tego biegu jest wymagająca. Biegam przede wszystkim amatorsko, dla siebie, ale jeśli czas na to pozwala, startuję w zawodach – mówiła pani Agnieszka.

Zwyciężczyni podkreśliła, że Jarski Bieg na Zdrowie! o … Sandały bł. Wincentego Kadłubka jest szczególny, choćby ze względu na trofeum. – Rzadko zdarza się, aby zawody miały nagrodę tak niezwykłą. Trzeba włożyć sporo wysiłku w to, żeby ją przygotować – dodała Agnieszka Kwasek.

Sandały bł. Wincentego Kadłubka zostały wykonane z ceramiki według pomysłu inicjatorki biegu Anny Przybysz, w dwóch wersjach – damskiej i męskiej. Poszkliwione zostały przez Monikę Maj w pracowni działającej przy Stowarzyszeniu na Rzecz Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Tratwa”,

Takie sandały niosły mistrza Wincentego przez Europę. Zaprowadziły go także w okolice Andruszkowic, gdy wędrował z Krakowa do Sandomierza, aby zostać prepozytem tutejszej kolegiaty. Zrobione zostały według mody średniowiecznej. Rzucone są jeden na drugi, dając – co jest symboliczne – kształt krzyża. Nawiązują one także do ceramiki znalezionej na Wzgórzu Świętojakubskim w Sandomierzu – opisywała nagrodę Anna Przybysz.

Organizatorka biegu wyjaśniła, że wydarzenie nawiązuje do postaci błogosławionego z jeszcze jednego powodu: mistrz Wincenty był prekursorem podawania na polskie stoły jarzyn, ziół i przypraw. Bycie zdrowym traktował jako wymóg, dzięki temu można było dobrze służyć innym ludziom i ojczyźnie.

Gratulacje biegaczom składali: Marcin Marzec, burmistrz Sandomierza, Witold Surowiec, wójt gminy Samborzec i jego zastępczyni Ewa Drzazga.

Podczas pikniku rodzinnego, zorganizowanego po biegu w ogrodzie fundacji, organizatorzy i zaproszeni przez nich goście przekonywali uczestników do zdrowej, opartej na owocach i warzywach, diety. Można było kupić książki na ten temat, a także spróbować jarskich przysmaków. Serwowały je członkinie Stowarzyszenia Sandomierski Szlak Jabłkowy oraz Koła Gospodyń Wiejskich z Zawierzbia. Furorę zrobiły „picburgery”.

Prawdziwe burgery opierają się na mięsie. W naszych go nie ma, dlatego jeden z kolegów nadał im nazwę „picburgerów”. Kotlety zrobione są z soczewicy i kaszy. Do bułki wkładamy również warzywa. Wyglądają i smakują jak typowe hamburgery, ale są zdrowsze – wyjaśniła Lucja Rugała, radna gminy Samborzec, członkini KGW w Zawierzbiu.

Panie serwowały również między innymi bigos wegetariański, sałatkę z jarzynami, tofu i ziarnami słonecznika oraz koktajle owocowo-warzywne.

Wśród uczestników wydarzenia był Jacek Łabudzki, lekarz i ultramaratończyk z Sandomierza. Dołączyli do niego koledzy medycy z Zakopanego, Oświęcimia i Krakowa. – Mamy spotkanie grupy studenckiej. Postanowiliśmy połączyć je ze startem. Ten bieg i towarzyszący mu piknik rodzinny to wydarzenia wyjątkowe. Mają wspaniałą atmosferę. Wszyscy bardzo dobrze się tutaj czują – podkreślił Jacek Łabudzki.

Na zakończenie uczestnicy mogli wziąć udział we mszy świętej, odprawionej przed figurą bł. Wincentego Kadłubka.

1 z 15
Udostępnij

Zostaw odpowiedź