---
Sandomierzanie upamiętnili porucznika pilota Michała Brzeskiego [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański

Sandomierzanie upamiętnili porucznika pilota Michała Brzeskiego [zdjęcia]

0

Tablica poświęcona pamięci porucznika pilota Michała Brzeskiego, który zginął w wojnie obronnej w 1939 roku została odsłonięta w Sandomierzu. – Porucznik w symboliczny sposób wrócił dziś do swojej małej ojczyzny – powiedział Jan Borończyk, siostrzeniec bohaterskiego lotnika.

Tablica została odsłonięta 1 września, w 82. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Znajduje się ona przy ulicy noszącej imię Michała Brzeskiego. – Jest nam bardzo miło, że tam, gdzie żył porucznik Brzeski – w sandomierskim Nadbrzeziu jest ulica, a teraz również tablica poświęcona jego pamięci. Cieszy fakt, że najwyższa ofiara, jaką poniósł jako młody pilot, nie została zapomniana – podkreślił Jan Borończyk.

Inicjatorem ufundowania tablicy ku czci porucznika pilota Brzeskiego jest miejski radny Andrzej Bolewski, prezes Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego „Sandomierz”. Powiedział on, że bohaterowie wojny obronnej są przykładem honoru oraz tego, jak trzeba kochać ojczyznę, dlatego należy się im pamięć i najwyższy szacunek.

– Dobrze, że pamiętamy o bohaterach, że odsłaniamy poświęcone im tablice, nadajemy ich imiona ulicom i placom, ponieważ na bazie pamięci o nich, o tych, którzy dają przykład, kształtuje się nasza tożsamość. Ten pilot poświęcił swoje młode życie dla obrony ojczyzny. Żołnierz musi być gotowy do walki, ale śmierć zawsze boli – mówił poseł Marek Kwitek.

W odsłonięciu tablicy uczestniczyli  również: Helena Borończyk, Grzegorz Brzeski – krewny pilota, starosta Marcin Piwnik, sekretarz miasta Aneta Przyłucka oraz przedstawiciele wojska. Złożono pod nią wieńce i wiązanki kwiatów. Uroczystość uświetniła Sandomierska Orkiestra Dęta.

Tablicę ufundowali prywatni sponsorzy.

Michał Brzeski od sierpnia 1939 roku był lotnikiem 64 Eskadry Liniowej, latającej na Karasiach. 2 września uczestniczył w pierwszym bojowym zadaniu swej jednostki – bombardowaniu niemieckich kolumn pancernych posuwających się na Częstochowę. Podczas nalotu na cel na szosie Herby-Częstochowa samolot porucznika Michała Brzeskiego został trafiony, a on sam ranny odłamkiem w brzuch. Zaraz potem jego samolot omyłkowo ostrzelały znajdujące się w pobliżu polskie oddziały. W wyniku ostrzału Brzeski zginął, a jego pilot i strzelec zostali ranni.

Michał Brzeski jest pochowany w grobie przy kościele św. Andrzeja Boboli w Kiedrzynie (obecnie dzielnica Częstochowy). Na ścianie tego kościoła znajduje się tablica upamiętniająca poległego. Został on odznaczony Polowym Znakiem Obserwatora.

Udostępnij

Zostaw odpowiedź