Setne urodziny świętował Bogusław Teter, społecznik z Sandomierza - Tygodnik Nadwiślański
sobota, 26 listopada
reklama

Setne urodziny świętował Bogusław Teter, społecznik z Sandomierza

0
1 z 9

Setne urodziny obchodził w poniedziałek, 28 lutego Bogusław Teter z Sandomierza, społecznik, inicjator akcji mikołajkowej dla dzieci z ubogich rodzin. „Zawsze trzeba być człowiekiem” – to jego motto.

Spotkanie z okazji urodzin pana Bogusława odbyło się w starostwie powiatowym. – Kapitan Wojska Polskiego, żołnierz Związku Walki Zbrojnej i Batalionów Chłopskich, ludowiec, pszczelarz, sandomierski św. Mikołaj – tak przedstawił dostojnego jubilata wicestarosta Paweł Niedźwiedź.

Bogusławowi Tetrowi towarzyszyli bliscy i przyjaciele. Z życzeniami, kwiatami i upominkami pospieszyli do niego również: władze powiatu ze starostą Marcinem Piwnikiem na czele, burmistrz Sandomierza Marcin Marzec oraz przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polskiego Związku Pszczelarskiego i Klubu Miłośników Sandomierza. Zabrzmiało głośne „200 lat!”. Natomiast piosenkę z repertuaru Anny Jantar „Radość najpiękniejszych lat” zaśpiewała dla jubilata Amelia Korona.

  – Zawsze trzeba być człowiekiem. Należy być otwartym, życzliwym i dobrze żyć z ludźmi. Nie wolno zamykać się w kręgu wyłącznie swoich spraw – mówił Bogusław Teter.

Sandomierzanin zawsze łączył pracę zawodową z działalnością społeczną. Działał na rzecz innych również będąc już na emeryturze. Przez 21 lat fundował paczki mikołajkowe. Trafiły one łącznie do około czterech tysięcy osób.

–  Wszystko zaczęło się w 1995 roku. Najpierw obdarowanych zostało 30 dzieci z Bożęcina –  miejscowości, z której wywodziła się rodzina pana Bogusława. W następnych latach akcja została rozszerzona na całą gminę.  Paczki otrzymywało 250 dzieci  – wspominał Adam Bodura, pełniący w tamtym okresie funkcję wójta Wilczyc. – Bogusław Teter wyjaśnił, że gdy był dzieckiem i jego rodziców na niewiele było stać, obiecał sobie, że w przyszłości, jeśli tylko sytuacja finansowa mu na to pozwoli, będzie pomagał innym.  

Pan Bogusław jest w bardzo dobrej kondycji. Ma świetną pamięć. Dopisuje mu humor. Czemu to zawdzięcza? – To z natury. Nie pieszczę się ze sobą – odpowiedział jubilat.

Stanisław Masternak, były starosta sandomierski, działacz PSL zaznaczył, że Bogusław Teter zawsze był dla niego i jego kolegów wzorem. – Byłeś dla nas drogowskazem. Pokazywałeś, jak powinien postępować Polak, patriota i ludowiec – powiedział Stanisław Masternak.

Bogusław Teter urodził się 28 lutego 1922 roku w Gołębicach, wówczas przedmieściach Sandomierza. W czasie wojny uczył się na tajnych kompletach u Romana Koseły, nauczyciela, regionalisty i pisarza. Był żołnierzem, najpierw w Związku Walki Zbrojnej, a później w Batalionach Chłopskich.

Ukończył studia ekonomiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracował między innymi w Wytwórni  Sprzętu Komunikacyjnego Gorzyce, Powszechnej Spółdzielni  Spożywców „Społem” i Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Gospodarki Turystycznej „Flisak”. Jednocześnie wraz z żoną, Stanisławą prowadził sad, uprawiał warzywa i kwiaty, a także hodował pszczoły, króliki i kury. Był również ławnikiem sądowym, radnym  Miejskiej Rady Narodowej, wieloletnim prezesem Sandomierskiego Koła Pszczelarzy. Działał ponadto w ZSL i PSL oraz Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. Był wielokrotnie odznaczany, przyznano mu między innymi Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

 Z żoną przeżył 73 lata. Wspólnie wychowali troje dzieci. Doczekali się ośmiorga wnuków i siedmiorga prawnuków.

1 z 9

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.