Siarka Tarnobrzeg remisuje na wyjeździe ze Stalą Kraśnik

0

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie Stali Kraśnik z Siarką Tarnobrzeg. Stawką tego spotkania był fotel wicelidera, na którym nie udało się “zasiąść” podopiecznym Grzegorza Opalińskiego.

Niedzielny mecz, który odbył się na Stadionie Miejskim w Kraśniku, obfitował w wiele dodatkowych “smaczków”. Obie ekipy wychodziły na boisko z myślą walki o pozycję wicelidera, zajmowaną do tej pory przez drużynę z Kraśnika.

Dodatkowo, wszyscy kibice zgromadzeni na stadionie mogli oglądać dwóch najlepszych strzelców III ligi: Rafała Króla ze Stali Kraśnik, mającego po 10. kolejkach 12 trafień oraz Krzysztofa Ropskiego z Siarki, który w obecnym sezonie zmuszał bramkarzy do wyciągania piłki z siatki tylko jeden raz mniej. Jak się okazało, w rozegranym spotkaniu żaden z nich nie zdołał poprawić swojego wyniku, choć mieli swoje szanse.

Zarówno jeden, jak i drugi zespół tworzył sytuacje, lecz raziła nieskuteczność zawodników. Kibice nie mogli jednak narzekać na nudę. Pierwszy z ciosów próbował wyprowadzić Kamil Król ze Stali, któremu zabrakło kilku centymetrów by pokonać bramkarza Siarki. W odpowiedzi dwie dobrze zapowiadające się akcje wyprowadzili tarnobrzescy piłkarze.

W drugiej połowie spotkania obraz gry się nie zmienił – wciąż brakowało bramek. Na ich zdobycie więcej szans miała drużyna gospodarzy. W 58 minucie piłkarze Stali Kraśnik oddali trzy strzały w kierunku bramki Zocha, jednak żaden nie wpadł do bramki. Swoje kolejne szanse, uderzając piłkę głową, miał Kamil Król, jednak lepszy okazywał się być tarnobrzeski bramkarz. Groźną akcję w 81 minucie mieli także piłkarze Siarki- strzał z bliskiej odległości zdołał jednak wybronić Jakub Borusiński. Kontrowersje pojawiły się w doliczonym czasie gry, kiedy Bartłomiej Wiktor przewrócił się w polu karnym gospodarzy, domagając się rzutu karnego. Sędzia uznał jednak, że nie doszło do faulu i pokazał zawodnikowi żółtą kartkę za symulację. Obu ekipom przede wszystkim brakowało celności, wskutek czego spotkanie zakończyło się bezbramkowym, sprawiedliwym remisem.

Jak podkreślał trener Grzegorz Opaliński, wielką ambicją tarnobrzeżan było zdobycie kompletu punktów w tym spotkaniu. Ta sztuka jednak się nie udała, wskutek czego Stal Kraśnik pozostaje jedno “oczko” nad Siarką.

Dla drużyny z Al. Niepodległości 2 był to już piąty remis w tym sezonie. W najbliższą sobotę w Tarnobrzegu zamelduje się drużyna Motoru Lublin.

Stal Kraśnik – Siarka Tarnobrzeg – 0:0

Składy:
Stal Kraśnik: Borusiński, Kudryavtsev [86. Gajewski], Mazurek, Tadrowski, Świech, Misiak [78. Popiołek], Kaczmarek, Czelej [84. Cygan], Rafał Król, Kamil Król, Maj.
Siarka Tarnobrzeg: Zoch, Głaz, Kapuściński, Duda, Sulkowski, Kasperkiewicz, Wiktor, Janeczko, Pyrdek [54. Gębalski], Kargulewicz [70. Świderski], Ropski.

Share.

Comments are closed.