Spotkanie z księżmi w sprawie oszustw metodą "na policjanta" - Tygodnik Nadwiślański
piątek, 20 maja
reklama

Spotkanie z księżmi w sprawie oszustw metodą „na policjanta”

4

Policjanci uczestniczyli w spotkaniu z księżmi dekanatów Nisko, Rudnik nad Sanem i Ulanów. Dotyczyło ono prób oszustw „na policjanta” czy „na pracownika banku” metodą „spoofingu”, która coraz częściej jest powodem strat oszczędności całego życia. Uczestnicy dowiedzieli się o metodach działania oszustów, a w ramach współpracy będą informować wiernych o tego typu zagrożeniach.

Wczorajsze spotkanie odbyło się na plebanii Kościoła pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela w Nisku.
Spoofing telefoniczny to nic innego, jak coraz popularniejsze oszustwo polegające na podszywaniu się dzwoniącego pod inne numery, by móc następnie dzwonić z nich do ofiar i udawać inną osobę. Technicznie spoofing jest dziś możliwy, głównie dzięki nowym rozwiązaniom technologicznym. Przy ich wykorzystaniu dzwoniący może, w niemal dowolnej usłudze, ręcznie wprowadzić numer, który ma się wyświetlić adresatowi połączenia,  jako numer dzwoniącego. Policjanci nie mają możliwości technicznego zablokowania spoofingu, gdyż telefon przestępcy nie jest podłączony do sieci komórkowej, lecz komputerowej. W ten sposób coraz częściej oszuści podszywają się pod konsultantów banków, przedstawicieli urzędów czy nawet policjantów.

Sprawcy wykorzystują różne sposoby, by zmanipulować rozmówcę i uzyskać dostęp do jego smartfona lub komputera, a w konsekwencji do rachunku bankowego. Ofiara spoofingu, sugerując się numerem, który wyświetlił się na telefonie jest przekonana, że prowadzi rozmowę z infolinią banku, pracownikiem urzędu lub policjantem. W większości rozmów pojawiają się jednak dwa elementy: presja czasu i poczucie zagrożenia. Zwykle oszuści namawiają ofiary do przelania pieniędzy na dane konto. Przekonał się o tym m.in. ksiądz z Koprzywnica w powiecie sandomierskim:

Księdzu z Koprzywnicy skradziono 600 tys. zł! [Czytaj w gazecie]

Dlatego w ramach współpracy, we wszystkich kościołach na terenie powiatu niżańskiego, zostanie odczytany komunikat przygotowany przez policjantów wzywający wiernych do czujności w momencie, gdy telefonicznie ktoś zwraca się do nich, podając się za policjanta czy pracownika innej instytucji. Poruszona została również kwestia odnośnie przestrzegania reżimu sanitarnego w obiektach sakralnych, zwracania uwagi na  podstawowe zasady, takie jak noszenie maseczek, dystans społeczny i dezynfekcja.

Pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa:

  • Musimy mieć się na baczności, zwłaszcza w sytuacji, gdy chodzi o nasze pieniądze i dane wrażliwe. Za każdym razem, gdy proszeni jesteśmy o wykonanie transakcji z naszego rachunku bankowego, przekazanie danych służących do logowania na konto bądź gotówki nieznanej nam osobiście osobie, jest to potencjalne oszustwo i wówczas należy bezwzględnie starać się zweryfikować wiarygodność osoby, która do nas dzwoni, albo kontaktuje się z nami w inny sposób – poprzez SMS, komunikator internetowy czy pocztę elektroniczną.
  • Warto dwa razy zastanowić się i dokładnie wszystko sprawdzić przed wykonaniem czynności zleconej nam przez głos w słuchawce, aby nie stracić życiowych oszczędności;
  • Pod żadnym pozorem nie przekazujmy jakiejkolwiek osobie, co do tożsamości której nie jesteśmy stuprocentowo pewni, loginu i hasła do bankowości internetowej oraz danych karty płatniczej. Są to informacje poufne i powinny być tylko w posiadaniu ich użytkownika. Nikt nie ma prawa wymagać od nas ich podania. Prawdziwy przedstawiciel banku nigdy o to nie zapyta;
  • Nawet jeśli zostaliśmy poinformowani o potencjalnym zagrożeniu np. ataku hakerów na nasze konto bankowe, należy spokojnie przemyśleć, czy środki zgromadzone na rachunku naprawdę mogą być w niebezpieczeństwie, czy może rozmowa prowadzona jest z oszustem. Musimy zawsze mieć świadomość, że wyświetlony numer telefonu lub nazwa banku nie są gwarancją, że rozmawiamy z prawdziwym przedstawicielem tej instytucji.
  • Policjanci, prokuratorzy, pracownicy innych służb – nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych przez siebie sprawach, jak również nigdy nie proszą o wypłacanie i przekazywanie jakichkolwiek pieniędzy, w celu ich zabezpieczenia przed oszustami.

4 komentarze

  1. A co, une telewizyji nie oglondajo? Zyjo w niebie cy na ziemi, he? U nos we wsi kazdy mo telewizyje a une nie?