Starosta Niderlandów

0

Z dokumentów wynika, że droga jest powiatowa, ale starosta stanowczo temu zaprzecza. Mimo to chce ją przekazać gminom. Pytanie brzmi: czy można przekazać coś, czego się nie ma?

            Nie od dziś wiadomo, że oko władzy ma ograniczony zasięg, a efektem tej wady wzroku jest słabsze zainteresowanie strefą gminnego pogranicza. Często więc zdarza się, że gminne kresy infrastrukturalnie odstają od obszaru pozostającego w zasięgu wzroku władzy. W szczególności dotyczy to dróg, które za granicą są już cudze, chociaż nie zawsze oznacza, że lepsze.

               Tak właśnie jest z drogą relacji Węgrce Szlacheckie – Krzeczkowice – Nasławice – Świątniki – Faliszowice. W sumie dwa i pół kilometra traktu, o nawierzchni nadającej się na tor testowy dla samochodów terenowych. Drogi, którą od biedy da się przejechać ciągnikiem, ale zapuszczenie się tu samochodem osobowym grozi uszkodzeniem podwozia. Nie wspominając o amortyzatorach. Chociaż część drogi leży na obszarze gminy Klimontów, a pozostała część przynależy do Samborca, to nie samorządy odpowiadają za jej stan. Formalnie ma ona status drogi powiatowej, chociaż starosta Stanisław Masternak (na zdjęciu) ma na ten temat inne zdanie. (…)

Jan Adam Borzęcki

Więcej w papierowym wydaniu “TN”.

Share.

Comments are closed.