Szkoła w Głazowie zostanie rozbudowana. Decyzja zapadła po długich i emocjonalnych dyskusjach - Tygodnik Nadwiślański
Reklama

Szkoła w Głazowie zostanie rozbudowana. Decyzja zapadła po długich i emocjonalnych dyskusjach

1

Szkoła w Głazowie w gminie Obrazów zostanie rozbudowana. Sprawa budzi kontrowersje. Zwolennicy mówią, że inwestycja jest konieczna, bowiem w zabytkowym dworku jest za ciasno. Przeciwnicy przypominają, że jest niż demograficzny i w związku z tym za pewien czas gmina stanie przed koniecznością likwidacji którejś z podstawówek.

O rozbudowie szkoły obrazowscy radni zdecydowali podczas ostatniej sesji, przy okazji głosowania nad budżetem gminy na 2021 rok. W planie wydatków trzeba było uwzględnić kwotę przewidzianą na inwestycję w Głazowie. Samorząd wyda na ten cel w ciągu dwóch lat 750 tysięcy złotych. Pół miliona złotych pozyskało ze środków unijnych prowadzące podstawówkę Stowarzyszenie “Nasz Region”.

Głosowanie poprzedziła dyskusja. Emocje towarzyszyły również wcześniejszym obradom komisji, które analizowały projekt uchwały. Opinia oświatowej i budżetowej w sprawie inwestycji była negatywna.

Fabian Stasiak, przewodniczący komisji budżetowej zarzucił Stowarzyszeniu “Nasz Region”, że zwlekało z konsultacjami na temat rozbudowy i przekazaniem radnym informacji na ten temat.

Wcześniej czy później staniemy przed koniecznością likwidacji szkół. Gdy mówię komuś, ile ich mamy w gminie, słyszę czasami: “czy jesteście normalni, jak można utrzymać na tak małym terenie cztery szkoły?”. Nie wiem, czy jesteśmy w stanie udźwignąć taki ciężar. To są duże pieniądze – mówiła Ewa Krzemińska z komisji oświaty.

Planów rozbudowy broniła Ewa Ochmerak, radna z Głazowa. Podkreśliła, że do tamtejszej szkoły samorząd dopłaca dużo mniej niż do “swoich” placówek. – Dzieci z Głazowa powinny być traktowane tak samo jak te z innych szkół, uczące się w komfortowych warunkach. W naszym budynku wykorzystany jest każdy centymetr powierzchni, a miejsca wciąż brakuje – zaznaczyła członkini rady.

Ewa Ochmerak przypomniała, że do podstawówki w Głazowie uczęszczają uczniowie z orzeczeniami o szczególnych potrzebach edukacyjnych. Niezbędne jest w związku z tym miejsce na zajęcia indywidualne.

Szkoła w Głazowie mieści się w XIX-wiecznym budynku, dawnym dworku Strużyńskich. Oprócz podstawówki, funkcjonuje tam punkt przedszkolny i klasa zerowa. Z obiektu korzysta łącznie około 90 dzieci w wieku od 2,5 roku do 14 lat. Jak zaznaczył Artur Brzozowski, dyrektor placówki, problem ciasnoty pogłębił się, gdy doszła siódma i ósma klasa. Teraz z trudem udaje się utrzymać jednozmianowy tryb nauki.

Więcej na temat sesji oraz planów stowarzyszenia związanych z rozbudową w najbliższym wydaniu “Tygodnika Nadwiślańskiego”.

Udostępnij

1 komentarz