Szyją maseczki. Niektóre wyglądają jak dzieła sztuki ludowej

0

W Szydłowie i Połańcu trwa szycie maseczek ochronnych. Zaangażowali się w nie pracownicy instytucji publicznych. Są już pierwsze efekty tych działań. Niektóre z nich mogą zaskakiwać.

Szydłowskie Centrum Kultury swoją akcję rozpoczęło w czwartek, 2 kwietnia.

– Nasza zwykła działalność musiała ulec zawieszeniu. Ruch turystyczny również, z oczywistych powodów, zamarł zupełnie. Dlatego postanowiliśmy wykorzystać ten czas na to, by pomóc placówkom służby zdrowia – mówi Maria Stachuczy, dyrektor CK. – Początki okazały się niełatwe. Problemem jest choćby dostęp do niezbędnych materiałów. Pasmanterie są zamknięte, więc pozostają zakupy przez internet. Złożyliśmy zamówienie i czekamy na dostawę, a póki co wykorzystujemy to, co każdy miał w domu, i co otrzymaliśmy od mieszkańców gminy. Niektóre tkaniny są bardzo kolorowe, przez co maseczki również mienią się barwami i wzorami. My mówimy, że są takie trochę folkowe.

CZYTAJ TAKŻE:

– Ćwierć miliona dla szpitala
– Tarnobrzeg. Libacja na ławeczce w czasie epidemii
– Nie spodziewali się drugiej kontroli

Ja dodaje M. Stachuczy akcja spotkała się z bardzo pozytywnym odzewem. Pomoc w zakupie materiałów zadeklarował już Urząd Miasta, a także szydłowscy radni. Nie wiadomo jeszcze dokładnie gdzie dokładnie trafią maseczki z Szydłowa, ale najpewniej będą to świętokrzyskie placówki medyczne, które zasygnalizują chęć skorzystania z nich.

W Połańcu z kolei akcja szycia maseczek ochronnych trwa już od tygodnia. Z inicjatywą uruchomienia takiego przedsięwzięcia wyszedł burmistrz Jacek Tarnowski, a włączył się w nie szereg instytucji – Warsztaty Terapii Zajęciowej, pracownicy Domu Samopomocy, magistratu, przedszkola, żłobka, przychodni, a także Centrum Kultury i Sztuki.

– Do tej pory powstało już 3 tysiące maseczek, a docelowo ma ich być dużo więcej – informuje Joanna Juszczyńska, dyrektor CKiSz w Połańcu. – Trafiają one na razie do służb działających w naszym lokalnym środowisku, ale bierzemy również pod uwagę, że może dojść do sytuacji, kiedy maseczka będzie obowiązkowa dla każdego, kto chce wyjść z domu na ulicę. Wówczas moglibyśmy nieodpłatnie przekazać to, co wykonamy wszystkim mieszkańcom naszej gminy.

W CKiSz zostało stworzonych 9 stanowisk, przy których można przygotowywać maseczki. Podobne działają również w innych placówkach zaangażowanych w tę akcję. Niezbędne materiały dostarcza wszystkim szyjącym Urząd Miasta.

– Oczywiście nie każdy umie obsługiwać maszynę do szycia. Dlatego dzielimy się pracą. Ci, którzy szyć nie potrafią, zajmują się np. krojeniem i wycinaniem materiału. Dzięki takiej organizacji wszystko przebiega bardzo sprawnie – dodaje J. Juszczyńska.

Do pomocy w wyrabianiu maseczek ochronnych zgłosili się już także indywidualni mieszkańcy grodu energetyków. Oni również zaopatrzeni zostaną w odpowiednie materiały, tak, by od przyszłego tygodnia mogli rozpocząć pracę. (rs)

Share.

Comments are closed.