Tajemnicza śmierć księdza Adama Kamińskiego - Tygodnik Nadwiślański
niedziela, 27 listopada
reklama

Tajemnicza śmierć księdza Adama Kamińskiego

3

Tragiczne informacje dotarły z miejscowości Stodoły w powiecie opatowskim. W niedzielę, 2 października, rano, na terenie plebanii, znaleziono ciało księdza Adama Kamińskiego, miejscowego proboszcza. Kapłan był postacią dobrze znaną – od przeszło 20 lat wspierał i opiekował się środowiskiem dawnych mieszkańców wsi Jeziórko, zniszczonej przez przemysł siarkowy. Proboszczem w Stodołach był niespełna miesiąc.

 – Zgłoszenie do służb wpłynęło pomiędzy godziną 8, a 9. Ciało w pomieszczeniu przy plebani znaleźli parafianie, którzy przyszli na poranną mszę. To 51-letni mężczyzna. Na miejsce przyjechała też straż pożarna i pogotowie. Ciało zabezpieczono do sekcji, która da odpowiedź jaka była przyczyna zgonu. Pod uwagę na ten moment brane są różne hipotezy, również samobójstwo – informuje mł. asp. Maciej Ślusarczyk z biura prasowego Świętokrzyskiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Jeszcze niedawno ks. Adam Kamiński pełnił posługę kapłańską w Tarnobrzegu, był wikarym w parafii pod wezwaniem Chrystusa Króla. Probostwo w Stodołach, w parafii pod wezwaniem Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus, objął 4 września. To było jego pierwsze samodzielne probostwo.

Ksiądz Adam był bardzo znany w środowisku osób wywodzących się z dawnego Jeziórka – wsi na terenie gminy Grębów zniszczonej przez przemysł siarkowy. Był nieformalnym duszpasterzem rozsianych po całej Polsce dawnych Jeziorzan, organizował zloty, spotkania i pielgrzymki. Jemu zawdzięcza się w dużej mierze przetrwanie bogatej dokumentacji poświęconej Jeziórku – kapłan był autorem książki „Jeziórko – nasze słoneczko”, która doczekała się już trzech wydań, z których każde wzbogacało ją o dodatkowe, unikatowe elementy.

– Mój kontakt z mieszkańcami dawnego Jeziórka zaczął się ponad 20 lat temu, gdy trafiłem do Tarnobrzega jako młody ksiądz. Wtedy spotkałem Jeziorzan – wysiedlonych z Jeziórka byłych mieszkańców, którzy bardzo chcieli, żeby ktoś zajął się udokumentowaniem historii ich utraconej wsi i zachował, choć w takiej formie, ich utracony świat. Zaangażowałem się w to, można powiedzieć, że wsiąkłem – wspominał jeszcze latem na łamach „Tygodnika Nadwiślańskiego” ks. A. Kamiński.

3 komentarze

  1. Był wspaniałym księdzem wesołym uśmiechniętym jezdził na spotkania Grup Modlitwy Ojca Pio kiedy rozmwialiśmy to jak z najlepszym przyjacielem kumplem Spotkaliśmy się na dniach skupienia św.Ojca Pio niech spoczywa w pokoju w niebiebie z Ojcem Pio Pochodził z Stalowej Woli Ogromna strata w samobójstwo nie uwierzę kochał zycie Boga Ojca Pio wspaniały człowiek i kaplan

  2. Cytat „Ksiądz Adam był bardzo znany w środowisku osób wywodzących się z dawnego Jeziórka – wsi na terenie gminy Grębów zniszczonej przez przemysł siarkowy.”

    Zniszczonej? Chyba zlikwidowanej, podobnie jak Miechocin.

    • nie mogę dalej w to uwierzyć tak bardzo polubiłam księdza …Uczył też religii z szkole podstawowej nr 3w Tarnobrzegu stąd znam księdza.Nie raz już z nim rozmawiałam taki wesoły fajny ksiądz matko co było przyczyną tej śmierci no brak słów niech spoczywa w pokoju…[*]😭☹️☹️☹️