Taka przedwyborcza zgadywanka [W najnowszym TN]

2

Podczas wrześniowej sesji Rady Miasta, prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek zaapelował do tarnobrzeżan o udział w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Zaznaczył też, że Tarnobrzeg powinien mieć swojego posła. Nie wskazał jednak wprost konkretnej osoby, wyrażając się bardzo enigmatycznie.

– Pamiętajcie państwo, Tarnobrzeg dotąd nie miał posła i chyba najwyższy czas, żeby zadbać o miasto. I zadbać o to, by wreszcie dokonać odpowiedniego wyboru. Ja ze swojej strony mogę tylko jedno powiedzieć. Według mnie, na terenie Tarnobrzega tylko jeden kandydat ma szanse – stwierdził Dariusz Bożek, rozpętując falę spekulacji na temat tego, kogo miał na myśli. W zbliżających się wyborach do parlamentu kandyduje siedmioro tarnobrzeżan. Kogoś z tego grona bez wątpienia miał na myśli miejski włodarz…

Czytaj w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN:

Share.

2 komentarze

  1. Pan Prezydent ma dylemat! Czy poprzeć p Pawła Poncyliusza ( 1 na liście Koalicji, opozycja totalna ), czy szukać porozumienia z kandydatem na posła zaprzyjaźnionego z Rządem. Ważny interes miasta i mieszkańców czy dobre samopoczucie?

  2. Ja powiem tak, sama chętnie oddam swój głosa na Pawła Poncyljusza. Po pierwsze bowiem jest on osobą “stąd”, czyli nie są mu obce problemy mieszkańców regionu. Wyznaje bliskie mi tradycje rodzinne, a dodatkowo nie braku mu zarówno obycia politycznego jak i doświadczenia biznesowego. Jak dla mnie to bardzo fajny kandydat, więc chętnie oddam na niego swój głos:).