Tarnobrzeg. Zakatowana kobieta, poćwiartowane zwłoki – wyrok 5 lat więzienia [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
sobota, 25 czerwca
reklama

Tarnobrzeg. Zakatowana kobieta, poćwiartowane zwłoki – wyrok 5 lat więzienia [zdjęcia]

4
1 z 2

W głośnej sprawie szokującego mordu w miejscowości Zdziechowice Drugie, prokuratura zarzuciła głównemu podejrzanemu, że najpierw zakatował na śmierć 66-letnią kobietę, a potem poćwiartował i częściowo spalił jej ciało. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu skazał 34-letniego mężczyznę na karę łączną… 5 lat więzienia.

Tak szokująco niski wymiar kary to jednak nie niezwykła łaskawość składu sędziowskiego, a skutek tego, że prokuratura nie zdołała w tej sprawie zgromadzić wystarczająco mocnych dowodów. Uzasadniając wyrok sędzia sprawozdawca Tomasz Turbak przyznał, że są podstawy do podejrzeń, że to oskarżony jest sprawcą śmierci ofiary, ale nie ma na to żadnych dowodów. Wyrok nie może opierać się na samych podejrzeniach, a wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.

Sąd ostatecznie skazał Romana S. za poćwiartowanie i częściowe spalenie ciała Jadwigi K. na 5 lat więzienia, zaliczając na poczet kary czas spędzony w areszcie tymczasowym (od stycznia 2021 r.). Mężczyzna został za to uniewinniony od głównego zarzutu – spowodowania u kobiety ciężkiego uszczerbku ciała skutkującego śmiercią.

Zobacz także: 
– Uruchomiono zbiórkę pieniędzy dla rodziny z Knapów

Podczas procesu rozpatrzono też zarzuty wobec 55-letniego Piotra K. którego prokuratura oskarżyła o niepowiadomienie organów ścigania o zbrodni. Mężczyzna został uniewinniony.

Prokuratura od razu zapowiedziała, że będzie w tej sprawie składać apelację do sądu wyższej instancji. Fakt słabego poparcia aktu oskarżenia materiałem dowodowym tłumaczono częściowym spaleniem ciała Jadwigi K. przez Romana S., a także ukryciem fragmentów jej zwłok przez sprawcę.

1 z 2

4 komentarze

  1. Pismaki jak zwykle dają popis, nie zakatował na śmierć bo nie było na to dowodów ani świadków tak orzekł sam sąd, w przeciwnym razie dostał by dożywocie. A co do sądów to fakt okręgowego tu nie powinno być.

    • Sądu Okręgowego nie powinno być ani w Tarnobrzegu,ani w, jak to nazywasz, królewskim mieście. Sąd Okregowy w Tbg to relikt z czasów PRL-u bo wtedy został ustanowiony i wraz z likwidacją województwa tarnobrzeskiego powinien być zlikwidowany. Powinien być Sąd Okręgowy w Rzeszowie dla rozpatrywania odwołań od sądu niższej instancji.