Ukazała się trzecia część książki pt. "Jeziórko nasze słoneczko" o życiu Jeziorzan spod Tarnobrzega [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
środa, 26 stycznia
reklama

Ukazała się trzecia część książki pt. „Jeziórko nasze słoneczko” o życiu Jeziorzan spod Tarnobrzega [zdjęcia]

0
1 z 7

Po niedzielnej mszy świętej w parafii pw. Chrystusa w Tarnobrzegu odbyła się promocja najnowszego wydania poświęconego Jeziorzanom z gm. Grębów, autorstwa wikariusza ks. Adama Kamińskiego. W książce pt. „Jeziórko nasze słoneczko”, znalazło około 700 zdjęć wraz z opisami i ciekawostkami.

Tuż po niedzielnej mszy świętej w parafii pw. Chrystusa Króla na os. Przywiśle w Tarnobrzegu, odbyło się spotkanie z księdzem Adamem Kamińskim, autorem trzeciej publikacji poświęconej życiu mieszkańców  Jeziórka, wsi zlikwidowanej początkiem lat 90 na poczet działalności kopalni.

Zobacz także: 
– Tarnobrzeg. Czekoladowa Chatka zniknie z placu Bartosza Głowackiego? [zdjęcia]


Najnowsza książka to wydanie w formie fotograficznej. Na 300 stronach publikacji znalazło się aż 700 zdjęć z opisami oraz informacjami o życiu codziennym Jeziorzan. W książce pojawiły się również ciekawostki dotyczące kopalni Jeziórko i historii siarkowego pomnika w gm. Grębów. – Zostałem poproszony przez Jeziorzan o dokumentowanie ich tradycji. Z radością się na to zgodziłem, bo jako ksiądz chcę służyć Panu Bogu i Ludowi Bożemu. Okazało się, że zbieranie materiałów do książki była dla mnie okazją do poznania bardzo ciekawych wydarzeń, historii i ludzi z Jeziórka – mówił podczas promocji publikacji ks. A. Kamiński.

Podczas mszy obecni byli także mieszkańcy nieistniejącej miejscowości, którzy ustawiali się chętnie po podpis do nowo zakupionego wydania. – Książka ta powstała, ponieważ urzekli mnie ludzie, styl ich życia i otwarte serce do bliźniego. Oni co roku potrafią się ze sobą spotykać i podtrzymywać kontakty. Jedna z mieszkanek Jeziórka, Maria Mróz, która obecnie mieszka w jednym z przysiółków koło Grębowa, powiedziała o tej wsi, że jest pełna ciepła i serdeczności, jak to słoneczko. Po moich wnikliwych badaniach stwierdziłem, że miała rację, dlatego też nadałem książce taki tytuł – dodał A. Kamiński.

Podczas promocji można było nabyć własny egzemplarz książki wraz z podpisem autora.

1 z 7

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.