Urzekające obrazy Lucyny Gozdek w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
niedziela, 26 czerwca
reklama

Urzekające obrazy Lucyny Gozdek w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu [zdjęcia]

0
1 z 14

Afirmują życie, a zarazem skłaniają do kontemplacji, urzekają kolorami i niezwykłą świetlistością – takie są obrazy staszowskiej artystki Lucyny Gozdek. Można je teraz podziwiać w Domu Długosza w Sandomierzu.

Wystawa zatytułowana „Metafory” towarzyszy obchodom jubileuszu 120-lecia Muzeum Diecezjalnego. Została ona otwarta uroczyście w piątkowe popołudnie. Wernisaż zgromadził wielu uczestników – przedstawicieli władz, duchownych, przyjaciół artystki i innych miłośników sztuki.

Na ekspozycji prezentowane są szklane instalacje przestrzenne oraz obrazy łączące malarstwo ze szkłem. To połączenie nieprzypadkowe – Lucyna Gozdek wraz z mężem prowadzi firmę produkującą między innymi bombki choinkowe.

W pracach dominują dwa motywy. Jeden z nich to rower, w Sandomierzu – jak przypomniała artystka – kojarzący się przede wszystkim z kręconym tutaj serialem „Ojciec Mateusz”. Drugim są kwiaty, które teraz, na przełomie wiosny i lata, można podziwiać w pełni ich piękna.

Samo patrzenie na kwiaty, na ich kolory, nastraja nas pozytywnie. Obrazy z rowerami skłaniają do zastanowienia się nad tym, co robimy i dokąd podążamy. Mam nadzieję, że jeśli ktoś jest bardzo zmęczony, może odpocząć przy moich obrazach, zatrzymać się na moment, złapać oddech od codziennego zabiegania, pomyśleć i wyciszyć się, a potem poczuć radość, siłę i mocny optymizm  – powiedziała artystka.

Dr Urszula Stępień, kustosz Muzeum Diecezjalnego zauważyła, że prace Lucyny Gozdek, oszczędne w detale, zachęcają do kontemplacji, ale też do ogromnej afirmacji życia. Zwróciła również uwagę na niezwykłą świetlistość obrazów artystki. – Jest w tej twórczości coś magicznego, jakaś niewidoczna siła, która zmusza do wpatrywania się w szklane elementy. Zachęcam, aby przyjść na wystawę w południe, kiedy wpadające przez okno promienie słońca zdają się tańczyć i ocieplają tym swoim blaskiem nie tylko obrazy, ale przede wszystkim przestrzenne instalacje – mówiła pani kustosz.

Pomysłodawcą wystawy był biskup Krzysztof Nitkiewicz. Przyznał on, że inspiracją były prace, które zobaczył, zwiedzając wraz z arcybiskupem Mieczysławem Mokrzyckim staszowską fabrykę bombek. – Na terenie diecezji mamy różne skarby, o których wiele osób nie wie. Jeśli taki skarb pokażemy w muzeum, wówczas turyści z całej Polski i zagranicy będą mogli cieszyć nim oczy, a jednocześnie sławić imię Sandomierza. Jednakże sztuka ma przede wszystkim wymiar ewangelizacyjny. Jeśli nawet dzieła nie mają wprost charakteru sakralnego, to piękno zawsze prowadzi do Boga – zaznaczył hierarcha.

Uczestnicy wernisażu wyrażali podziw dla prac Lucyny Gozdek. Mówili także o ujmującej osobowości artystki oraz jej działalności dobroczynnej. Wspominał o tym między innymi poseł Kazimierz Gołojuch z Podkarpacia.

Leszek Kopeć, burmistrz Staszowa przyznał, że dostrzega w jej twórczości wielką pasję i serce. – To niezwykła osoba, nasz mecenas sztuki na cały świat. Gdy tylko wyremontujemy ratusz w Staszowie, w jednej z sal będzie można zobaczyć prace Lucyny Gozdek – dodał gospodarz miasta.

Marcin Marzec, burmistrz Sandomierza pochwalił pomysł wprowadzenia sztuki nowoczesnej do Muzeum Diecezjalnego. Obiecał, że miasto będzie promować tę wystawę.

Ekspozycję można oglądać do końca sierpnia.

1 z 14

Zostaw odpowiedź