W Klimontowie kobieta przyjechała po wnuki, okradł ją pijany 50-latek - Tygodnik Nadwiślański
czwartek, 30 czerwca
reklama

W Klimontowie kobieta przyjechała po wnuki, okradł ją pijany 50-latek

1

Wczoraj w Klimontowie miała miejsce kradzież portfela z samochodu osobowego. Otwarte auto zostawiła kobieta, która przyjechała do szkoły odebrać wnuki. Jak się okazało, złodziej miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie.

W poniedziałek, 25 kwietnia, swoje wnuki ze szkoły przyjechała odebrać babcia. – Kobieta zostawiła otwarty pojazd. Ten fakt wykorzystał 50-letni mężczyzna, który wkradł się do pojazdu i zabrał znajdujący się tam portfel – mówi nam sierż. szt. Michał Ordon z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu.

Zobacz także:
Zaniedbany koń biegał na drodze Tarnobrzeg – Stalowa Wola. Policja poszukiwała właściciela

Policjanci szybko namierzyli złodzieja. Miał on przy sobie pieniądze. Portfel z dokumentami wyrzucił, lecz udało się je odnaleźć. Jak się okazało, 50-latek miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty.

Jeden komentarz

  1. Może tak policja wzięłaby się w końcu za meneli i wystrzeleńców, którzy przesiadują w okolicy, w której dzieci czekają na busa, to i kradzieży by nie było! 😉