reklama
Wisła i drewniane łodzie na fotografiach Andrzeja Łady. Wystawa na sandomierskim bulwarze [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
niedziela, 25 września
reklama

Wisła i drewniane łodzie na fotografiach Andrzeja Łady. Wystawa na sandomierskim bulwarze [zdjęcia]

0

Zdjęcia przedstawiające drewniane łodzie i Wisłę można oglądać na Bulwarze Marszałka Józefa Piłsudskiego w Sandomierzu. Prace wyszły spod ręki Andrzeja Łady, artysty fotografika, wodniaka, członka Bractwa Flisackiego w Ulanowie i sandomierskiej formacji Napędzani Wisłą.

Na bulwarze prezentowanych jest 40 fotografii. Przedstawiają one tratwy, łodzie i czółna, wśród nich Dar Mazowsza, szkutę stworzoną pięć lat temu w ramach Roku Wisły, największą obecnie drewnianą jednostkę pływającą po Wiśle. Są ich widoki ogólne, jak również detale konstrukcyjne. Twórca uchwycił je w kadrze na różnych odcinkach rzeki, w przystaniach, przy nabrzeżach, na tle warszawskich wieżowców i Zamku Królewskiego w Sandomierzu. Na zdjęciach są także ludzie budujący łodzie, obsługujący je w czasie żeglugi, odpoczywający na pokładach oraz spotykający się ze sobą na podczas wiślanych wydarzeń. Sama rzeka została pokazana ze swoim siwym nurtem, piaszczystymi wyspami i zielonymi brzegami. Wszystko to można podziwiać w różnych porach dnia – od mglistego poranka do czerwonego zachodu słońca.

Wystawa zatytułowana „Drewno na wodzie” stanowi zaledwie wycinek wiślanej twórczości artysty z Ostrowca Świętokrzyskiego. Tego typu zdjęć Andrzej Łada wykonał już tysiące. Sam określa siebie jako „człowieka Wisły”. Kultywowanie flisackich tradycji to jego pasja. Kilka lat temu wydał album „Flisacy”, będący pokłosiem wyprawy z Ulanowa do Gdańska. Przyznał, że w 2017 roku, w czasie Festiwalu Wisły, zaczęła się jego fascynacja drewnianymi łodziami.

Mimo iż Wisła straciła swoje znaczenie gospodarcze, nie działa już flis zawodowy, pojawia się coraz więcej drewnianych łodzi. Jest to nawiązanie do ludowego szkutnictwa drewnianego. Kilka lat temu w Sandomierzu były trzy łódki, teraz jest ich tyle, że nie mogą zmieścić się w porcie. Najbliższy ośrodek szkutniczy znajduje się w Sokolnikach, gdzie powstają pychówki. Kilkadziesiąt łodzi zostało  zbudowanych w niedalekiej Basoni – powiedział Andrzej Łada.

Autor przyznał, że niewykluczone jest, że zdjęcia wiślanych, drewnianych łodzi i ich budowniczych złożą się na wydawnictwo albumowe.

Wystawę można oglądać do połowy września.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.