Wisła Sandomierz nadal na tronie, passa trwa!

0

Trzecie zwycięstwo z rzędu odnieśli wczoraj piłkarze Wisły Sandomierz. Podopieczni trenera Rafała Wójcika nie dali najmniejszych szans Lewartowi Lubartów, pokonując gości 4:0. Tym samym Wiślacy nadal pozostają na pozycji lidera rozgrywek III ligi.

Wisła Sandomierz zalicza bardzo dobry początek sezonu. W dwóch pierwszych spotkaniach zawodnicy z Królewskiego Miasta pokonali 3:1 Chełmiankę Chełm oraz Wisłokę Dębica 2:0. Wczoraj podopieczni Rafała Wójcika zmierzyli się Lewartem Lubartów, który dotychczas zdobył 1. punkt w starciu z Siarką Tarnobrzeg.

Od początku spotkania Wisła ruszyła do ataku. Już w 3. minucie została podyktowana “jedenastka”, jednak swojej szansy nie wykorzystał Marcel Tyl, trafiając w słupek. To nie zdeprecjonowało gospodarzy, którzy dopięli swego dwie minuty później. Akcję prawą stroną boiska wyprowadził Karol Bełczowski i strzałem na długi słupek pokonał bramkarza przyjezdnych. Choć zarówno jedna, jak i druga drużyna miały swoje okazje w pierwszej połowie, wynik do 45. minuty nie uległ zmianie.

Bramki numer 2 i 3 dla Wisły padły w dość podobny sposób, pośrednio po rozegraniu rzutu wolnego. Najpierw, w 54. minucie, piłka po wykonaniu stałego fragmentu gry z prawej strony boiska została wybita przez defensywę Lubartowa, następnie “zgarnięta” futbolówka przez Wisłę trafiła pod drugi narożnik i po kolejnej wrzutce gola głową strzelił Tomasz Wojcinowicz. Natomiast w 77. minucie Wiślacy krótko rozegrali rzut rożny z lewej strony boiska, następnie piłka skierowana została w pole karne i znów Wojcinowicz głową trafił do bramki gości. Lewart Lubartów dobił 20-letni Bruno Worotyński, dla którego był to debiut w barwach Wisły.

Paradoksalnie mam sporo zastrzeżeń do naszej dzisiejszej gry. Chyba ten rzut karny i później szybko strzelona bramka rozprężyły chłopaków. Jestem pod wrażeniem gry przeciwnika w pierwszej połowie, grali bardzo konsekwentną piłkę. Plan był taki, iż w pierwszej połowie chcieliśmy strzelić dwie, trzy bramki, by w drugiej włączyć luz, ponieważ za trzy dni gramy kolejny mecz. Chodziło o dobre zarządzanie naszymi siłami. Jednak, jak wiemy, jeżeli chcemy coś zaplanować, to Kogoś “na górze” rozśmieszamy. Gratuluję chłopakom, niemniej jednak mamy sporo do omówienia i pracy przed sobotnim meczem – mówił po spotkaniu trener Wisły Sandomierz Rafał Wójcik.

Zobacz także:
– Piesza Pielgrzymka Diecezji Sandomierskiej dotarła na Jasną Górę [wideo]
– Sandomierz Fashion Street, czyli święto mody w Królewskim Mieście [zdjęcia]
– Dlaczego zamknięto parking przy giełdzie? [W najnowszym numerze]

A kolejnym rywalem Sandomierzan będzie Siarka Tarnobrzeg. Przypomnijmy, że z powodu wykrycia u kilku zawodników Podhala Nowy Targ koronawirusa, wczorajszy mecz z Siarką został przełożony na inny termin. Spotkanie Siarka Tarnobrzeg – Wisła Sandomierz zostanie rozegrane w sobotę, 15 sierpnia, o godz. 17:00 przy Alei Niepodległości 2 w Tarnobrzegu.

Wisła Sandomierz – Lewart Lubartów 4:0 (1:0)
Bramki: Bełczowski 5′, Wojcinowicz 54′, 75′, Worotyński’ 82.
Skład Wisły Sandomierz: Pietrasik 7- Kuśmierczyk 8, Wojcinowicz 9 Ż, Sudy 8 Ż, Chorab 8 – Bełczowski 8, Tyl 5 (46. Kołoczek 6), Kmiotek 7, Siedlecki 7 (79. Worotyński), Zawiślak 7 (62. Klockowski 6) – Matuszewski 7 (58. Mażysz 6).

Fot. FB SKS Wisła Sandomierz

Share.

Comments are closed.