Wójt Bień nie skłamał

0

Sąd Najwyższy w  Warszawie, oddalając kasację Prokuratora Generalnego, ostatecznie orzekł, że wójt gminy RYSZARD BIEŃ (na zdjęciu) nie skłamał w  oświadczeniu lustracyjnym i  nigdy nie był świadomym współpracownikiem służb bezpieczeństwa PRL. Kończy  się  tym  samym  trwająca  już od  kilku  lat  sprawa  związana  z  rzekomym  kłamstwem  lustracyjnym  wójta Klimontowa.

 – Potwierdziło się to, co sądy niższych instancji  orzekały.  Nigdy  na  nikogo  nie donosiłem  i  nigdy  nie  współpracowałem z  bezpieką  PRL.  Chcę  też  podkreślić,  że ludzie,  którzy  mnie  o  to  oskarżyli,  odpowiedzą za to w sądzie. Mam zamiar ich pozwać, za dużo ta sprawa kosztowała mnie zdrowia żebym teraz odpuścił – zapowiada Ryszard Bień.

Kasacja od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie do Sądu Najwyższego została wniesiona przez Prokuratora Generalnego, ponieważ prokuratorowi lustracyjnemu minął już przysługujący mu termin. Sąd Najwyższy oddalił kasację i uznał ją „za oczywiście bezzasadną”.

To jeszcze bardziej podkreśla fakt, że kasacja była zupełnie nietrafiona. W tej chwili są trzy wyroki: Sadu Okręgowego w Kielcach, Sądu Apelacyjnego w Krakowie i Sądu Najwyższego w Warszawie, które  jednoznacznie  wskazują,  że  Ryszard Bień nie skłamał w oświadczeniu lustracyjnym. Według mnie w ogóle nie powinno dojść do tego procesu, bo materiały były wątpliwe od samego początku –  mówi Krzysztof Degener,  adwokat wójta Bienia. (…)

Józef Żuk

Więcej w papierowym wydaniu “TN”.

Share.

Comments are closed.