Wypoczynek dla mieszkańców i ochrona dla przyrody - Tygodnik Nadwiślański

Wypoczynek dla mieszkańców i ochrona dla przyrody

1

Zabytkowy Park Miejski w Nisku to jeden z najstarszych parków w południowo-wschodniej Polsce. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z 1853 roku. Został zaprojektowany dla hrabiostwa Ressequier jako część pałacowych ogrodów. Przez lata niszczał, zamknięty za ponurym ogrodzeniem i omijany przez spacerowiczów. Dziś dzięki środkom unijnym odzyskuje dawny blask.

Gmina Nisko otrzymała dofinansowanie na rewitalizację parku miejskiego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014 – 2020. Przystąpiono do ochrony endemicznych gatunków roślin i zróżnicowanej zieleni wypełniającej dębowe, grabowe i lipowe aleje. Drzewa poddano uważnej pielęgnacji, zatroszczono się nie tylko o pomniki przyrody, ale też o nasadzenie nowych krzewów i roślin zielonych. Ochroną objęto znajdujące się w parku siedliska i gatunki roślin oraz owadów. Odtworzono także murawy ozdobne i łąki kwietne.

Naszą ideą było przywrócenie dawnej świetności i wypoczynkowego charakteru parku. Chcemy, aby służył mieszkańcom tak, jak pierwotnie służył właścicielom. Dlatego powstały choćby łąki kwietne, które nawiązują do pierwotnej wersji parku. Można z nich podziwiać przepiękne widoki, przeszło stuletnie drzewa: dąb szypułkowy, klony oraz specjalnie tu sprowadzone przed laty tulipanowce czy kasztanowce. Przywracamy runo leśne, aby ponownie zadomowiły się tu ptaki. Gdy park był zapuszczony, straszyły w nim jedynie gawrony, inne gatunki pojawiały się rzadko. Dziś sadzimy krzewy, które zapewnią różnorodnym ptakom bazę żerową i lęgową oraz schronienie przed drapieżnikami – opowiada burmistrz Gminy i Miasta Nisko Waldemar Ślusarczyk.

Do niedawna park był ogrodzony i opuszczony, mało kto go odwiedzał. Po renowacji usunęliśmy ogrodzenie i znowu zaprasza spacerowiczów, których urzeka swą duszą i historią. Przed laty dyrektor Narcyz Piórecki z Arboretum w Bolestraszycach stwierdził, że miejscowy drzewostan jest porównywalny do tego w Bolestraszycach, a sam park cudnej urody, co jest nie lada rekomendacją. Cieszymy się, że nareszcie mieszkańcy z tego bogactwa przyrody mogą korzystać – dodaje burmistrz.

Wytchnienie na łonie natury

Park stał się miejscem rekreacji dla całych rodzin. Powstał atrakcyjny plac zabaw dla dzieci, a także stół do gry w szachy i siłownia plenerowa z miejscem ćwiczeń dla seniorów. Zadbano, by w parku nie było barier dla osób z niepełnosprawnościami i ustawiono stojaki z myślą o rowerzystach. Wyznaczono także ścieżkę edukacyjno-przyrodniczą ze stanowiskami do obserwacji roślin, budkami lęgowymi, hotelami dla owadów i skrzynkami gniazdowymi dla trzmieli.

Bardzo się cieszymy ze zmian. Zieleniec długo był zaniedbany, brakowało na niego pieniędzy, a dziś zaczął żyć nowym życiem. Niewiele miast ma w samym sercu tak dużą powierzchnię zieloną jak my w Nisku, więc warto to wykorzystać. Park po renowacji stał się piękniejszy i bezpieczniejszy. Usunięto suche gałęzie i samosiejki, które sprawiały, że był gęsty i ciemny. Dziś jest widny i zachęca do wypoczynku na świeżym powietrzu. Cieszy mnie, że przybyło mnóstwo krzewów ozdobnych. Są forsycje i tawuły, podziwiać można także tysiące róż, krokusów, niezapominajek czy cebulic – wymienia mieszkanka Niska pani Stanisława.

I co najważniejsze, jest gdzie odpocząć i pospacerować, ponieważ przybyło ławek i alejek prowadzących do najodleglejszych zakątków parku. Są też tablice edukacyjno-zabawowe ilustrujące występujące tu gatunki roślin – od owocu, przez kwiat, po liście. Są też tzw. słupki wiedzy ukazujące zwierzęta – od maleńkości do starości, a także ich tropy i umaszczenie. To interesujące nie tylko dla dzieci. Nasz park stał się świetnym miejscem wypoczynku. W osiedlach dookoła mieszka kilka tysięcy osób, które dziś z przyjemnością mogą w nim łapać oddech – dodaje pani Stanisława.

Odnowienie zabytkowego Parku Miejskiego w Nisku kosztowało blisko 3 miliony złotych. Gmina zdobyła na ten cel wysokie dofinansowanie unijne.To olbrzymia kwota, sami nie moglibyśmy sobie pozwolić na taką inwestycję. Udało się ją zrealizować dzięki pozyskaniu 2,5 miliona złotych z Funduszy Europejskich – zaznacza burmistrz Waldemar Ślusarczyk, zapraszając do odwiedzin.

Skąd wziąć dofinansowanie?
Informacje o naborach i konkursach znajdziesz na stronie www.rpo.podkarpackie.pl w zakładce „Nabory wniosków”.

 


Publikacja współfinansowana przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014 – 2020

 

 

Udostępnij

Jeden komentarz

  1. Cześć panowie, mam na imie Monika. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu. Numer telefonu i więcej fotek wrzuciłam na swój profil tutaj: panieonline.pl/monika26