Armia Andersa czy Andersena?

0

Na cmentarzu parafialnym w Racławicach pod Niskiem znajduje się grobowiec, w którym pochowani są bohaterowie ruchu narodowego z okresu okupacji niemieckiej. Do niedawna jednak wiele osób po przeczytaniu napisów na płytach odchodziło stamtąd z conajmniej zdziwionymi minami.

Mowa o grobowcu zasłużonej nie tylko dla Rzeszowszczyzny rodziny Mireckich. Dzisiaj w ich domu rodzinnym w Racławicach żyje, osiadła tam po dziesięcioleciach emigracji w USA, ostatnia z grona słynnego rodzeństwa – 101-letnia Maria Mirecka-Loryś. Sędziwa działaczka narodowa i polonijna wciąż pojawia się na różnego rodzaju spotkaniach, podczas których wspomina swoich najbliższych. Kilkoro z nich pełniło ważne funkcje w podziemiu w okresie II wojny światowej.

Może właśnie jej postać i słowa, które kieruje szczególnie do najmłodszego pokolenia, sprawiają, że grobowiec Mireckich w Racławicach stał się – jak mówi młodzież – miejscem kultowym.

Takie odwiedziny stanowiłyby rzecz szczególnie cenną, jeśli chodzi o budowanie świadomości historycznej młodych, gdyby nie jedno „ale”. Otóż napisy na płycie grobowca zawierały do niedawna poważne błędy, m.in. w brzmieniu nazwiska jednej z sióstr Mireckich, a przede wszystkim w nazwie „Armii Andersa”, którą kamieniarz potraktował jako „Armię Andersena”. Można tylko przypuszczać, że ktoś, kto, w imieniu nieobecnej wtedy w kraju Marii Mireckiej-Loryś miał czuwać nad rodzinnym grobowcem, nieuważnie sprawdzał treści umieszczanych na płytach inskrypcji. Niestety, przez wiele lat osoby, które uważnie przeczytały napisy, odchodziły stamtąd nieco zniesmaczone…(pn)

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.