Naprawią „Podskokową”

0

Jest pomysł na naprawę odcinka Trasy Podskarpowej w Stalowej Woli, wyjątkowo spartolonej przez wykonawcę na etapie prac budowlano-konstrukcyjnych. Także – bardzo prawdopodobne – przez projektanta, który nie dość uważnie przyjrzał się temu, co leży pod powierzchnią ziemi, po której drogę poprowadzono.

A teren ten to starorzecze Sanu, o którym nawet najstarsi mieszkańcy Pława zawsze mówili, że jest tam „coś nie tak z wodą”. Jak twierdzi Generalna Dyrekcja  Dróg  Krajowych  i  Autostrad,  udało  się  wreszcie, z  pomocą  specjalistów  z  Politechniki Krakowskiej, opracować  ekspertyzę,  wyjaśniającą przyczyny tworzenia się gęstych poprzecznych garbów na jezdniach,  którym  Podskarpowa zawdzięcza  nowe  przezwisko: „Podskokowa”.

To  zaś  jest punktem wyjścia do programu naprawczego, który najprawdopodobniej  zostanie  wdrożony w życie w II połowie przyszłego roku. GDDKiA szczegółów na razie nie ujawnia, nie wiadomo zatem, co ma się kryć za enigmatycznym określeniem, że „na czas prowadzonych  prac  niezbędne  będą zmiany w organizacji ruchu”. Czy oznacza to wyłączanie z ruchu najpierw jednej, a potem drugiej jezdni, czy przejściowe skierowanie ruchu na starą drogę przez centrum Rozwadowa i całkowite zamknięcie Podskarpowej?

Nie do końca jest jasne, na czym w sensie technicznym polegać mają planowane prace, i jak głęboka ingerencja w strukturę drogi będzie konieczna. Ogólnie  wiadomo,  że  celem  prac  ma  być  uporządkowanie  „stosunków  wodnych”,  czyli  solidne oddrenowanie nadmiaru wód na poziomie podbudowy  drogi.  Nie  wiadomo,  czy  planowane  roboty zostaną zakończone przed przyszłoroczną zimą, choć przetarg na nie ma zostać rozpisany jeszcze w tym roku. Na razie Generalna Dyrekcja szuka pieniędzy na ten remont. (…)

Jerzy Reszczyński

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.