Rodzenie jak marzenie. ZDJĘCIA!

6

rodze15alert (Medium)W ostatnim dniu stycznia setki mieszkańców całego regionu, i to nie tylko kobiet, skorzystały z zaproszenia do odwiedzenia – w ramach „Dnia Otwartego” – świeżo wyremontowanych oddziałów stalowowolskiego szpitala powiatowego: neonatologicznego i położniczego oraz bloku porodowego.

Co nietypowe: nikt się nie skarżył, że musi odstać swoje w kolejce, chcą obejrzeć wszystko dokładnie. To, co zobaczyli goście szpitala, przeszło najśmielsze oczekiwania większości z nich. Zobaczyli bowiem najnowocześniejszy obecnie, i chyba obecnie najlepiej wyposażony na całym Podkarpaciu, zespół oddziałów tworzących „ciąg technologiczny” związany z narodzinami człowieka.

Nie tylko zresztą zwiedzili zmodernizowane oddziały, ale też mogli uzyskać wyczerpujące informacje na temat pielęgnacji noworodka z prezentacją kąpieli włącznie, obejrzeć projekcję filmu na temat porodu, dowiedzieć się wszystkiego o  metodach uśmierzania bólu podczas porodu oraz zobaczyć, jak wygląda pomiar tętna płodu. Dla każdej z przyszłych mam przygotowano drobne upominki. (…)

Jerzy Reszczyński

Odmienioną porodówkę w Stalowej Woli możecie obejrzeć w galerii zdjęć – Porodówka w Stalowej Woli

Więcej w papierowym wydaniu „TN”  7 lutego br.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

6 komentarzy

  1. szkoda że nastawienia personelu nie można zmodyfikować, rodzenie w tarnobrzegu to jedna porażka nie ze względu na lekarzy bo ci starają się jak mogą ale położne te starsze są do d…. tylko czekają żeby dostać w łapę a jak nie to mówią że zmęczone i zostawiają rodzącą samej sobie

  2. tarnobrzeg ma straszne położne nie polecam porodu w tutejszym szpitalu, lekarze ok , ale to położna powinna być przy tobie tutaj jest zaś inaczej każą ci samej radzić sobie z bólem, tymczasem będą popijać kawusie, a cha i lepiej nie hałasuj bo na koniec dadzą ci popalić. tak ból głowy, paluszka, okres mają wszystkie na raz to dobry powód żeby tak traktować pacjentkę. jest wiele odpowiedzialnych zawodów o kiepskiej pensji ale to nie powód żeby w nieludzki sposób traktować pacjentkę, upokarzanie drugiego człowieka w takiej sytuacji jest niegodne i niemoralne, pozdrawiam

  3. pora powiedzieć sobie prawdę dlaczego w naszym kraju rodzi się obecnie tak mało dzieci, bo sprawy finansowe to nie wszystko.uciekają dziewczyny np. na wyspy bo tam mają lepszą opiekę w szpitalu (położną), komfort psychiczny (gdzie po wyjściu ze szpitala nie będą słuchać na ulicy na swój temat jak to nie krzyczała albo nie wykonywała poleceń co jest trudne w takim stanie i nie zawsze możliwe,na do widzenia =nie nauczyła się rodzić. najłatwiej jest winą obarczyć bezbronną osobę niedoświadczoną. najlepsze jest to że młode położne panny jak się napatrzą na postępowanie swoich starszych koleżanek to ani im się śni rodzić a już na pewno nie w swoim miejscu pracy i wieją gdzie pieprz rośnie i przed decyzją o ciąży i rodzeniu.

  4. woda, kąpiel rozluźnia więc musi to być mega komfort, żałuję że nie miałam tej przyjemności. na 100% jeśli miałabym do wyboru cesarkę, poród naturalny i poród w wodzie wybrałabym kąpiel w wannie, a i polecam poród domowy ale tylko jego pierwszą fazę bo potem można nie zdążyć i jeszcze jedna rada jak znacie termin porodu to wykorzystujcie swoich mężczyzn odrobina egoizmu nie zaszkodzi, zapewne było im przyjemnie się trudzić ażeby spłodzić swego potomka. korzyści są następujące 1. to megaaaaa adrenalina ,przyjemność 😉 2. twój facet bierze czynny udział w przyjściu waszego dziecka na świat 3. dzięki temu jest mega dumny z odniesionego sukcesu i na pewno nie zapomni się pochwalić tym w swoim cv , 4. będzie cię nosić na rękach dopóki nie potknie się o teściową

  5. ania i julia swoje komentarze możemy użyć w swoim blogu lub książce. używanie treści tylko za zgodą twórcy i opłatą kontakt lovestory@gmail.com
    copyright © by ania
    copyright © by julia

    • ania i julia swoje komentarze możemy użyć w swoim blogu lub książce. używanie treści tylko za zgodą twórcy i opłatą kontakt zmiana adresu e-mail
      kontakt lovestorybyaniaijulia@gmail.com
      copyright © by ania
      copyright © by julia