Zamknięte, ale otwarte?

1

Na drogach prowadzących do Zwierzyńca pojawiły się szlabany i znaki zakazu wjazdu. Radny Marian Kołodziej ostrzega, że z tego powodu może dojść do… zakorkowania miasta.

Można by pomyśleć, że szlaban na wjeździe do lasu to nic nadzwyczajnego – w końcu widywaliśmy je w niejednym lesie. To jednak o tyle specyficzna sytuacja, że Zwierzyniec do tej pory zawsze był „otwarty”, także dla samochodów. Korzystało z tego wielu kierowców, szczególnie w czasie, gdy główne drogi w mieście były zakorkowane z powodu remontów. Przez las można było bowiem dostać się z osiedla Mokrzyszów do Zakrzowa, do Sobowa czy choćby na Dzików.

– Gdy budowano wiadukt na ulicy Sienkiewicza, walczyliśmy, aby drogi biegnące przez Zwierzyniec pozostały otwarte. Przepisy stanowiły bowiem, że powinny zostać zamknięte wszystkie przejazdy kolejowe w odległości trzech kilometrów od wiaduktu – mówi Marian Kołodziej, miejski radny i przewodniczący osiedla Mokrzyszów… (rn)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

 

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

1 komentarz

  1. tarnobrzeżanin on

    Bardzo dobrze, że jest zakaz wjazdu. STOP dla samochodów i qadów. Las to ma byc miejsce ciszy a nie hałasu.