.

Czas motorówek

11

Część Jeziora Tarnobrzeskiego zostanie wyłączona ze strefy ciszy. Na akwen zostaną wpuszczone motorówki i skutery wodne. Do tej pory mogli z nich korzystać jedynie pełniący służbę na wodzie funkcjonariusze  policji  oraz  ratownicy  WOPR. Teraz ma się to zmienić.

Miłośnicy sportów motorowodnych nie dostaną jednak do dyspozycji całego jeziora. Tak zwana strefa  głośna  miałaby  zostać  wyznaczona  w  okolicy  brzegu  akwenu  od  strony osiedla Ocice i terenów leżących w gminie  Nowa  Dęba.  W  tej  okolicy,  według założeń,  mógłby  też  funkcjonować  tor dla quadów i motocykli crossowych lub gokartów.  Na  pozostałej  części  jeziora wciąż  obowiązywałby  zakaz  korzystania z łodzi napędzanych silnikami.

Tadeusz Gospodarczyk – jeden z najbardziej znanych tarnobrzeskich żeglarzy i wieloletni prezes Jacht Klubu „Kotwica” – mówi, że ustanowienie na zbiorniku „strefy głośnej” było nieuchronne. – Na pewno można to zorganizować bezpiecznie i w taki sposób, aby nie przeszkadzać innym osobom spędzającym czas nad wodą – plażowiczom, wędkarzom, nurkom. Trzeba oczywiście to mądrze zaplanować – zastanowić się, w którym miejscu motorówki będą cumować, gdzie będą się tankować i tak dalej. Argumentem przemawiającym za wpuszczeniem ich na jezioro na pewno jest fakt, że grupa ich miłośników jest naprawdę duża, a są to ludzie, którzy mają pieniądze. Na pewno więc napędzi to gospodarczy rozwój okolic akwenu – mówi. – Tak naprawdę nie ma żadnego uzasadnienia dla utrzymywania na jeziorze strefy ciszy. Dookoła nie ma zabudowy mieszkaniowej, ani też parku krajobrazowego. Wręcz przeciwnie – mamy strefę przemysłową. (…)

Rafał Nieckarz

Więcej w papierowym wydaniu „TN”.

Podziel się:

11 komentarzy

  1. Jak chce pan nie przeszkadzać wedkarzom skoro te motorówki jak sam pan stwierdził mają pływać właśnie w strefie wędkarskiej ? Wędkarzy w okręgu tarnobrzeskim jest zdecydowanie więcej niż nurków, morsów, żeglarzy czy „miłośników sportów motorowodnych” razem wziętych. Mimo to wędkarze są na końcu jeżeli chodzi o jezioro . Poprzedni prezydent nie potrafił tego wykorzystać niestety. Ciekawe jak do tematu podejdzie nowy prezydent ?

  2. Prawda jest taka, że od początku tego jeziora pewna grupa uprzywilejowana robi co chce. Jak jezioro było jeszcze niedostępne żeglowali tam wybrani a grupa nurków, też wybranych wyrznęła ryby, zwłaszcza duże szczupaki, których było dużo. Teraz chcą urządzić na jeziorem orgie motorowodna podobnie jak na Chańczy. W weekend słychać tylko ryk silników i smród spalin, o tragicznych wypadkach nie wspomnę. Co ciekawe na większością zbiorników wprowadzono zakazy. Po za tym posiadacze motorówek i skuterów maja Wisłę i morze wiec wpuszczanie ich nad jezioro to czysta prywata i nic więcej. Co ciekawe władzom podobno bardzo zależy na częstości wody. Dodam, że sam posiadam łódkę i ponton oraz silnik do nich, a mimo to jestem przeciw pomysłowi.

  3. No to już po jeziorze..Gratuluję debilnego pomysłu panie Gospodarczyk..

    • Zniesmaczony złotymi pomysłami on

      Ja również gratuluję „udanego” pomysłu Panu Gospodarczykowi. To jego nie pierwszy tak udany pomysł.

  4. A ja się pytam po co ? Nie wystarczy że na Hańczy jest syf ? Ludzie opamiętajcie się ! Tu mamy ciszę spokój i czystą wodę ! Nie niszczmy tego dla paru zlotych !

  5. Panie Gospodarczyk – proszę mi pokazać jaki rozwój gospodarczy nastąpił na Hańczy w oparciu o mogorowodniaków !? Rozwoj brudu, hamstwa, cwaniactwa i sprzedaży alkoholu….. ! I pan stray żeglarz opowiada takie bzdury 🙁 WSTYD

  6. gdzie można się sprzeciwić temu pomysłowi ? gdzie podpisać ? ja chce dalej ciszę i spokój do wypoczynku nad wodą !

  7. jak zwykle bogate lobby przepchnąlo swoje. Co ma droga motorowka, Czy skuter do wzrostu wplywow budrzetu miasta. Poprostu pare bogatszych ludzi wypije troche wiecej piwa i zje wiecej drozszej kielbasy i to tyle z zarobku. Zero argumentow za wprowadzeniem syfu na wode…

  8. Popieram zdanie poprzedników – zniszczą to co było walorem naszego akwenu. Wielka szkoda. Dziwię się bardzo panu Gospodarczykowi,że stary żeglarz a popiera nową inicjatywę nowej władzy. Chce się jej chyba przypodobać.
    Jak żagielek, jak żagielek……